Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC) apeluje do mieszkańców o zachowanie czujności w związku z atakami cybernetycznymi. Po włamaniu do systemów regionalnej rozgłośni radiowej i centrum handlowego uruchomiono spot skierowany przeciwko NATO i dostawom broni na Ukrainę. Prowokacja została szybko zatrzymana.
Jak dowiedział się portal LRT.lt, w niedzielę na Litwie odnotowano dwa poważne cyberataki – po włamaniu do systemów informatycznych jednej z regionalnych rozgłośni radiowych i jednego z centrów handlowych zamiast zwykłych komunikatów z muzyką i wiadomościami odtworzono antynatowski komunikat.
Komunikat zawiera informacje przeciwko NATO i dostawom broni na Ukrainę. Nawołuje też do rozpoczęcia negocjacji, a nie kontynuacji wojny.
Prowokacja została szybko powstrzymana. Komunikat miał zostać wygłoszony za pomocą automatycznego tłumacza Google, a na podstawie brzmienia niektórych zdań można się domyślić, że został on przetłumaczony z języka rosyjskiego, informują źródła LRT.lt.

Przeprowadzenie incydentów potwierdziło Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC). Jeden został odnotowany w centrum handlowym, inny w regionalnej stacji radiowej. Włamano się do listy odtwarzania i dokonano w niej zmian. Policja i inne instytucje zostały poinformowane o incydencie.
- Ważne jest, aby mieszkańcy zachowywali czujność, krytycznie przyjmowali informacje i zgłaszali podejrzane informacje odpowiednim władzom – powiedział dyrektor NKSC Liudas Ališauskas.
Czytaj również
Do czasu zakończenia dochodzenia NKSC zaleca podjęcie dodatkowych środków bezpieczeństwa cybernetycznego: dokonania zmian haseł używanych urządzeń i ograniczenia widoczności urządzeń. Warto również dokładnie monitorować treść transmisji i być gotowym do natychmiastowego jej przerwania. Centrum zaleca również niezwłocznie zgłosić niepokojące incydenty policji i NKSC.
Ekspert ds. propagandy Nerijus Maliukevičius uważa, że celem takiego ataku jest zwrócenie na siebie uwagi – uzyskanie jak największej liczby komentarzy na ten temat, nagłośnienia w mediach itp. Maliukevičius twierdzi, że o takich i podobnych atakach należy rozmawiać odpowiedzialnie.

- To taki paradoksalny moment, kiedy sam atak nie jest znaczący, mało kto o nim słyszał, ale opublikowanie wiadomości o nim sprawia, że jest szerzej omawiany. Bardzo ważne jest zatem, aby nie rozpowszechniać tego samego komunikatu, ale omówić, dlaczego niektóre organizacje lub media nie są w pełni wyposażone w środki bezpieczeństwa cybernetycznego. Musimy takie sprawy rozwiązywać, a NKSC powinno aktywniej przyczyniać się do ochrony tej infrastruktury krytycznej – komentował wykładowca Uniwersytetu Wileńskiego.




