Pełne oczyszczenie Cieśniny Ormuz z min podłożonych przez Iran może potrwać nawet sześć miesięcy, co może utrzymywać wysokie ceny ropy – podał w środę dziennik The Washington Post, powołując się na ocenę Pentagonu.
Od początku wojny z USA i Izraelem Iran niemal całkowicie zablokował tę kluczową arterię morską, co wywindowało ceny ropy i gazu oraz zachwiało światową gospodarką.
Cieśnina, przez którą w czasie pokoju transportowana jest jedna piąta światowych surowców energetycznych, pozostaje w praktyce zamknięta także mimo kruchego zawieszenia broni – po wprowadzeniu blokady przez USA.
Nawet jeśli działania wojenne się zakończą, oczyszczenie akwenu z min może potrwać wiele miesięcy. The Washington Post, powołując się na źródła zbliżone do rozmów, podaje, że Pentagon ocenia, iż operacja najpewniej nie ruszy przed końcem wojny.
Szacunkowy czas – do sześciu miesięcy – przedstawiono członkom komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów podczas tajnego briefingu.
Według ustawodawców Iran mógł rozmieścić w cieśninie i jej okolicach co najmniej 20 min, część z nich aktywowanych zdalnie z wykorzystaniem GPS, co znacząco utrudnia ich wykrycie.
Rzecznik Pentagonu Sean Parnell w rozmowie z The Washington Post zakwestionował jednak te doniesienia, określając je jako nieścisłe.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzegł przed „strefą zagrożenia” o powierzchni ok. 1,4 tys. km² – czternastokrotnie większej niż Paryż – gdzie mogą znajdować się miny.
Z kolei przewodniczący irańskiego parlamentu zapowiedział, że Teheran nie otworzy cieśniny, dopóki trwa blokada amerykańskiej marynarki wojennej.
Przedstawiciel niemieckiego giganta transportowego Hapag-Lloyd ostrzegł, że armatorzy wciąż potrzebują jasnych informacji o bezpiecznych trasach, obawiając się min.
Choć na krótko otwarto cieśninę po ogłoszeniu zawieszenia broni, przepłynęło przez nią zaledwie kilka statków – ze względu na ryzyko ataków i min.
W kwietniu marynarka USA informowała o rozpoczęciu operacji rozminowywania, czemu zaprzeczyła irańska Gwardia Rewolucyjna, grożąc jednostkom wojskowym próbującym wejść na ten akwen.
Tymczasem w Londynie trwają rozmowy ekspertów z ponad 30 państw nad wielonarodową misją pod przewodnictwem Wielkiej Brytanii i Francji, której celem ma być zabezpieczenie żeglugi i przygotowanie operacji oczyszczania cieśniny po zakończeniu działań wojennych.

