Po tym, jak Ministerstwo Sprawiedliwości zaskarżyło do sądu wyższej instancji decyzję o zarejestrowaniu partnerstwa osób tej samej płci, premier Inga Ruginienė jest przekonana, że mimo sporów zmiany w prawie krajowym w tej kwestii są nieuniknione, a partnerstwa zostaną zalegalizowane.
– Nawet wśród nas, wewnątrz rządu, były spory o to, której instytucji powierzyć samą rejestrację partnerstwa. Nie mam jednak wątpliwości, że po wyjaśnieniu tych kwestii sąd wskaże, że powinniśmy zmierzać w kierunku nowego rozwiązania – powiedziała szefowa rządu w czwartek na antenie rozgłośni „Žinių radijas”.
– Najprawdopodobniej te rozstrzygnięcia zakończą się w tym samym punkcie. Dlatego uważam, że zmiany są nieuniknione – podkreśliła Ruginienė.

Premier uważa, że istnieją możliwości zalegalizowania partnerstw zgodnie z orzeczeniem Sądu Konstytucyjnego.
– Konsekwentnie trzymam się stanowiska, że orzeczenie Sądu Konstytucyjnego należy wykonać. Nie widzę żadnego większego problemu w tym, aby uporządkować przepisy zgodnie z tym, co wskazał Sąd Konstytucyjny – powiedziała premier.
W kwietniu Sąd Konstytucyjny orzekł, że brak legalizacji partnerstw osób tej samej płci na Litwie jest sprzeczny z Konstytucją. Sąd uznał również za niezgodny z ustawą zasadniczą przepis Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym partnerstwo może być zawarte wyłącznie między kobietą a mężczyzną.

Obecnie w Kodeksie cywilnym istnieje instytucja wspólnego życia bez zawarcia małżeństwa – partnerstwa – jednak przewidziano, że powinna ona zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Taka ustawa nie została przyjęta na Litwie od ponad 20 lat, co Sąd uznał za sytuację niedopuszczalną i dyskryminującą.




