Kraje Unii Europejskiej w środę wstępnie dały zielone światło dla odblokowania pożyczki dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro, a Węgrom wyznaczono 24 godziny na ostateczne zatwierdzenie – poinformowali dyplomaci.
Budapeszt oświadczył, że czeka na wznowienie dostaw ropy rurociągiem „Przyjaźń” (Drużba), po tym jak Kijów zakończył jego naprawę po trwającym kilka miesięcy sporze.
Cypr, sprawujący prezydencję w UE, poinformował, że ambasadorowie 27 państw członkowskich uzgodnili rozpoczęcie „procedury pisemnej” w celu ostatecznego zatwierdzenia do czwartkowego popołudnia.
Gitanas Nausėda pochwalił długo oczekiwaną decyzję na platformie X.
– Europa osiąga rezultaty, gdy jest zjednoczona – napisał.
Decyzja o pożyczce zapadła po tym, jak Ukraina ogłosiła, że rurociąg jest już gotowy do działania. Źródło podało, że tłoczenie ropy rurociągiem „Przyjaźń” już się rozpoczęło. Bratysława i Budapeszt z kolei poinformowały, że spodziewają się rozpoczęcia dostaw w czwartek.
Rurociąg, którym rosyjska ropa trafia do Słowacji i Węgier, został uszkodzony pod koniec stycznia w wyniku rosyjskiego ataku. Budapeszt i Bratysława oskarżyły Kijów o celowe wstrzymanie tranzytu, a Węgry zablokowały unijną pożyczkę, mimo że początkowo ją poparły.
Prezydent Wołodymyr Zełenski dzień wcześniej potwierdził, że niezbędne prace naprawcze zostały zakończone i rurociąg jest gotowy do działania.

Ta pożyczka ma kluczowe znaczenie dla borykającej się z niedoborem środków Ukrainy w czasie rosyjskiej inwazji. Ma ona pomóc pokryć potrzeby finansowe kraju w latach 2026–2027, z czego około dwie trzecie środków zostanie przeznaczone na obronę, a pozostała część – na wsparcie budżetu.
Wypłaty planowane są na koniec maja lub początek czerwca.
Węgry i Słowacja, jako kraje śródlądowe, były jedynymi państwami UE, które do momentu zakłóceń nadal otrzymywały rosyjską ropę południową odnogą rurociągu. Trasa ta stanowi około 86–92 proc. importu ropy na Węgry i niemal całe dostawy dla Słowacji.
Węgierska spółka energetyczna MOL złożyła już wnioski dotyczące pierwszych wolumenów tranzytu ropy, które mają zostać równo podzielone między Węgry i Słowację – poinformowała agencja Reuters, powołując się na anonimowe źródło.
Ustępujący premier Węgier Viktor Orbán, uważany za najbardziej przychylnego Kremlowi przywódcę w UE, oparł swoją kampanię wyborczą na oskarżeniach, że Ukraina stosuje „szantaż energetyczny”.
W liście z 20 kwietnia do przewodniczącego Rady Europejskiej Antónia Costy Orbán zadeklarował, że Węgry są gotowe „natychmiast” wycofać weto, gdy tylko tranzyt zostanie wznowiony.
Słowacki minister spraw zagranicznych Juraj Blanár oświadczył, że Bratysława jest również gotowa zatwierdzić 20. pakiet sankcji wobec Rosji, który był blokowany z powodu sporu, ale „dopiero wtedy, gdy rosyjska ropa dotrze do Słowacji rurociągiem «Przyjaźń»”.



