Część posłów proponuje rządowi odstąpienie od pomysłu przekazania samorządowi Wilna dawnego Wileńskiego Pałacu Koncertów i Sportu. Zamiast tego proponują uznać go za obiekt dziedzictwa kulturowego o znaczeniu narodowym, chroniony przez państwo, oraz przystosować budynek do funkcji centrum konferencyjnego.
Projekt takiej uchwały we wtorek zarejestrowało 20 członków frakcji socjaldemokratów, przedstawiciele demokratów Algirdas Butkevičius i Rima Baškienė, a także konserwatysta Matas Maldeikis oraz należący do Mieszanej Grupy Posłów Artūras Zuokas i Vytautas Sinica.
Zdaniem parlamentarzystów taka decyzja jest proponowana w odpowiedzi na apele litewskich organizacji o odbudowę zaniedbanego budynku, a także poparcie części społeczeństwa dla utworzenia w nim centrum konferencyjnego.
– Zaproponować Samorządowi Miasta Wilna współudział w promowaniu i rozwijaniu turystyki konferencyjnej, odbudowie dziedzictwa kulturowego oraz przypominaniu o rozwoju historycznej państwowości Litwy, a także rzeczową współpracę przy realizacji projektu rekonstrukcji i adaptacji Wileńskiego Pałacu Koncertów i Sportu na potrzeby kongresów, konferencji i niekomercyjnych wydarzeń kulturalnych, jednocześnie nie zamykając drogi dla możliwości tworzenia i rozwijania innych projektów centrów konferencyjnych – czytamy w projekcie.
Posłowie proponują powierzyć Komitetowi Kultury utworzenie grupy roboczej, która do końca lata przygotuje projekt doprecyzowanych funkcji przyszłego centrum kongresowego. Ministerstwo Kultury miałoby natomiast uznać Pałac Sportu za obiekt dziedzictwa kulturowego chroniony przez państwo oraz ogłosić konkurs twórczy na opracowanie memoriału i ekspozycji.
Agencja BNS informowała, że w lutym rząd powrócił do pomysłu przekształcenia Pałacu Sportu w żydowskie miejsce pamięci, upamiętniające również różne wydarzenia, które utorowały drogę do niepodległości Litwy, a także przekazania budynku samorządowi stolicy.

Premier Inga Ruginienė wcześniej podkreślała, że ze strony rządu nie ma żadnych przeszkód, które uniemożliwiałyby samorządowi Wilna przejęcie tego obiektu.
Prezydent Gitanas Nausėda w kwietniu zaapelował, aby „przestać przerzucać tę kwestię jak gorący kartofel” oraz wezwał rząd, władze stolicy, społeczność żydowską i inne zainteresowane strony do podjęcia wspólnej decyzji i rozpoczęcia prac porządkowych.
Jego zdaniem w odnowionym obiekcie mogłyby odbywać się wydarzenia kulturalne – konferencje historyczne, wystawy, działania edukacyjne, a część budynku mogłaby zostać przeznaczona na muzeum historii Sąjūdisu oraz Żydów.
Tymczasem dyrektor administracji miasta Wilna Adomas Bužinskas w kwietniu mówił, że w sprawie wykorzystania obiektu i możliwych funkcji wciąż będą prowadzone konsultacje.
Jak wcześniej informowała agencja BNS, mer Wilna Valdas Benkunskas wskazywał, że uporządkowanie dawnego Pałacu Sportu może wymagać inwestycji przekraczających 50 mln euro, a celem jest przekształcenie go w samofinansujące się centrum przyciągające odwiedzających.
Agencja BNS informowała, że 53 sygnatariuszy Aktu Niepodległości z 11 marca pod koniec marca zwróciło się do prezydenta i premier, wzywając do jak najszybszego podjęcia decyzji umożliwiających odbudowę i wykorzystanie obiektu. W liście podkreślono obawy dotyczące losu budynku oraz niespójne podejście władz do jego przyszłego przeznaczenia.
W 2022 roku rząd kierowany przez ówczesną premier Ingridę Šimonytė proponował przekształcenie zaniedbanego obiektu w muzeum lub miejsce pamięci poświęcone historii litewskich Żydów. Z kolei wcześniejszy rząd „chłopów” planował utworzenie tam centrum kongresowego, jednak projekt nie został zrealizowany.
Plany stworzenia centrum konferencyjnego w miejscu wybudowanego w 1971 roku Pałacu Koncertów i Sportu rozwijane są od 2015 roku, kiedy budynek przejął Bank Mienia Państwowego (Turto bankas). Jednak projektowi przebudowy sprzeciwiają się niektóre środowiska żydowskie, ponieważ kompleks znajduje się na terenie dawnego cmentarza żydowskiego, funkcjonującego tam od XVI wieku.



