Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził wątpliwości co do rozmów pokojowych, mimo że oczekiwane jest spotkanie wysłanników USA – Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera – z ukraińskimi urzędnikami.
Negocjacje Ukrainy z Rosją, w których pośredniczą Stany Zjednoczone, obecnie utknęły w martwym punkcie.
– Uważam, że ich przyjazd jest potrzebny im, a nie nam (...). To brak szacunku odwiedzać Moskwę, a nie Kijów – to po prostu brak szacunku. Rozumiem, że nasza logistyka jest skomplikowana (...). Jeśli nie chcą, możemy spotkać się w innych krajach – powiedział Zełenski w wywiadzie dla ukraińskiej stacji ICTV.
Fragmenty wywiadu we wtorek cytuje portal „The Kyiv Independent”.
Jared Kushner i Steve Witkoff kilkakrotnie podróżowali do Moskwy, a podczas wizyty 22 stycznia spotkali się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Wysłannicy USA wcześniej spotykali się z ukraińskimi urzędnikami, jednak do Kijowa jeszcze nie przybyli.
Oczekiwano, że obaj odwiedzą Kijów w kwietniu.

