Rada Miasta Wilna zatwierdziła dziś propozycję wprowadzenia zachęt dla osób, które zadeklarują nowe miejsce zamieszkania w stolicy – wśród nich możliwość odzyskania do 1000 euro zapłaconego podatku dochodowego w ciągu dwóch lat.
Inicjatywa ruszy w piątek, 26 września. Jej celem jest zachęcenie mieszkańców Wilna do oficjalnej rejestracji w mieście. Ma to zapewnić dokładniejsze planowanie rozwoju stolicy, sprawniejsze świadczenie usług oraz racjonalny podział środków budżetowych, uwzględniający rzeczywiste potrzeby mieszkańców i sytuację demograficzną.
– Ta inicjatywa nie oznacza, że Wilno chce sztucznie zwiększać liczbę mieszkańców – to nie byłoby racjonalne. Najważniejsze dla nas jest, aby osoby już mieszkające w stolicy oficjalnie deklarowały swoje miejsce zamieszkania i w ten sposób przyczyniały się do rozwoju infrastruktury i usług miejskich. Potrzebujemy przecież nowych szkół, lepszego transportu publicznego, remontów ulic i innych ważnych dla miasta usług, na które zapotrzebowanie naturalnie rośnie wraz z rozwojem Wilna. W przeszłości podejmowano różne próby rozwiązania tego problemu, ale on pozostał. Spróbujemy podejść do tego z innej strony – oferując nie kij, lecz piernik – powiedział mer Wilna Valdas Benkunskas.

Dodał, że każda dodatkowa deklaracja znacząco przyczyniłaby się do budżetu miasta: „Jeżeli swoje miejsce zamieszkania w stolicy zadeklarowałoby co najmniej 10 tysięcy już tu mieszkających osób, budżet roczny zwiększyłby się o środki wystarczające na budowę jednego nowego 25-metrowego basenu ze strefą SPA. Z dodatkowych 15 tysięcy deklaracji wpływy z podatku dochodowego pozwoliłyby co roku wybudować jedno nowoczesne przedszkole. Jeszcze większa liczba zarejestrowanych mieszkańców mogłaby oznaczać takie środki, które w dłuższej perspektywie wystarczyłyby na realizację projektu Ulicy Północnej – na ten cel może być potrzebne nawet 70 mln euro”.
Obecnie w Wilnie swoje miejsce zamieszkania zadeklarowało ponad 630 tys. mieszkańców. Jednak w stolicy mieszka więcej osób niż wynika ze statystyk: w mieście studiuje prawie 50 tys. studentów, z których ponad 30 tys. nie zadeklarowało tutaj miejsca zamieszkania, a w placówkach opieki zdrowotnej przy lekarzach rodzinnych zarejestrowanych jest około 100 tysięcy osób więcej, niż wynika z oficjalnych danych.
Planowane środki motywacyjne
Z reprezentatywnego badania opinii publicznej przeprowadzonego przez Norstat na zlecenie Rady Miasta Wilna wynika, że 87 proc. uczestniczących w ankiecie wilnian zgadza się lub raczej zgadza się, że władze miasta powinny motywować mieszkańców do deklarowania swojego miejsca zamieszkania.

Rada Miasta Wilna postanowiła, że osoby, które zadeklarują nowe miejsce zamieszkania w stolicy, otrzymają dwie różne formy zachęt: rekompensatę finansową oraz pakiet dla wilnianina, w skład którego wchodzi 10 jednorazowych biletów na 60 minut komunikacji miejskiej w Wilnie, 1 bilet na przejazd elektrycznym statkiem po stolicy, 2 zaproszenia do kina „Skalvija” oraz 1 zaproszenie na basen w Leszczyniakach.
Rekompensata finansowa będzie przyznawana przez pierwsze dwa lata po deklaracji miejsca zamieszkania – świadczenie wyniesie 50 proc. zapłaconego podatku dochodowego, jednak nie więcej niż 500 euro rocznie.
Mieszkańcy Wilna uczestniczący w sondażu popierają możliwość odzyskania części zapłaconych podatków przez osoby nowo rejestrujące się w stolicy – propozycję tę pozytywnie lub raczej pozytywnie oceniło 73 proc. respondentów. Środek ten najbardziej motywowałby osoby w wieku 25–34 lat mieszkające w Wilnie – 92 proc. z tej grupy oceniło zachętę korzystnie.
Osoby, które chcą otrzymać taki pakiet korzyści, muszą zadeklarować swoje miejsce zamieszkania w Wilnie oraz wypełnić specjalny wniosek od 26 września. O zachętę mogą ubiegać się osoby, które w ciągu ostatnich dwóch lat nie były zarejestrowane w stolicy.

Szacuje się, że wydatki samorządu na rekompensaty będą o połowę mniejsze niż wzrost wpływów z podatku dochodowego. Ponadto rekompensata będzie wypłacana maksymalnie przez dwa kolejne lata kalendarzowe, przy założeniu, że miejsce zamieszkania jest nowo i nieprzerwanie zadeklarowane w Wilnie.
Niewykorzystany potencjał podatku dochodowego
Połowa budżetu Wilna zależy od podatku dochodowego od osób fizycznych – jest to jedno z najważniejszych źródeł, pozwalających zapewnić wysoką jakość usług miejskich i inwestować w przyszłość. Szacuje się, że każdy zarejestrowany mieszkaniec Wilna wnosi do wspólnego budżetu średnio około 1145,5 euro rocznie. Jest to wartość planowana na 2025 r. – wskaźnik ten zmienia się co roku.
Jednak 27 proc. wilnian nie wie, że wielkość budżetu samorządu zależy od liczby mieszkańców, którzy oficjalnie zadeklarowali miejsce zamieszkania w danym samorządzie.
Luki w wiedzy na ten temat są najbardziej widoczne w grupie wiekowej 18–24 lata – 46 proc. nie zna związku między podatkiem dochodowym a budżetem samorządowym.

Niektóre samorządy już rozwiązują problem deklarowania miejsca zamieszkania przez mieszkańców. Samorządy Neryngi i Wiłkomierza oferują finansowe zachęty dla osób deklarujących miejsce zamieszkania na ich terenie – mieszkańcy Neryngi mogą korzystać z promu bez opłat oraz nie płacą za wjazd, natomiast samorząd rejonu wiłkomierskiego wypłaca celowe świadczenie do wysokości 50 proc. rocznego dochodu osoby.
Te środki przynoszą rezultaty – w Neryndze w ciągu ostatnich trzech lat wzrosło tempo przyrostu liczby mieszkańców, a w rejonie wiłkomierskim liczba ludności w latach 2022–2024 wzrosła o 1,3 proc., choć wcześniej co roku malała.






