- Wynik tego szczytu jest pozytywny, Ukraina uzyskała jednogłośne poparcie wszystkich przywódców, którzy widzą przyszłość kraju w NATO – powiedział Wołodymyr Zełenski podsumowując szczyt NATO w Wilnie.
Prezydent zapewnił, że na posiedzeniu Rady NATO-Ukraina jego kraj uzyskał silne poparcie przywódców wszystkich państw.
- Wierzymy, że będziemy w NATO, gdy tylko ustabilizuje się nasza sytuacja bezpieczeństwa. Oznacza to, że po zakończeniu wojny Ukraina bez wątpienia zostanie zaproszona do członkostwa w NATO. Innych opinii nie słyszałem. To było dla mnie ważne, aby usłyszeć, że deklaracja NATO zawiera klauzulę bezpieczeństwa – zaznaczył Zełenski.
Zdaniem prezydenta, jeśli ktoś nie jest na Ukrainie, trudno jest wyjaśnić, co się dzieje, ale „ma wielką nadzieję, że poparcie nie spadnie w przyszłości“.

W odpowiedzi na pytanie LRT, czym jest zwycięstwo Ukrainy w wojnie, Zełenski stwierdził, że nie spodziewa się żadnych niespodzianek.
- Chcemy odzyskać naszą ziemię, nasze bezpieczeństwo, chcemy zwrócić terytoria tym ludziom, którzy zostali zmuszeni do ucieczki za granicę i jestem pewien, że to jest to zwycięstwo. Musimy dążyć do odpowiedzialności, co oznacza zwycięstwo – odpowiedział prezydent.
- Zamrożony konflikt to nie zwycięstwo – oświadczył prezydent.

Prezydent podkreślił, że Ukraina nie wymieni „statusu na żadne ze swoich terytoriów” i nie uzna zwycięstwa w wojnie po utracie choćby jednej wsi, „w której mieszka przynajmniej jeden staruszek”.
Zełenski wyraził również ubolewanie, że Ukraina nie gościła jeszcze premiera Izraela i nie otrzymuje od Izraela systemów obrony powietrznej.
- Ukraina bardzo chciałaby utrzymywać bliskie więzi historyczne między naszymi państwami. Niestety, nie mamy jeszcze żadnych wyników w tym zakresie – zaznaczył prezydent.
- Mamy jedno pragnienie – zwycięstwo. Nie chcemy innych aspiracji. Nie mam innych ambicji, mam tylko jedno pragnienie – zwycięstwo. Wraz ze zwycięstwem przyjdzie członkostwo w NATO. Wszyscy rozumieją, że wtedy też zostaniemy członkiem UE, wszyscy jednogłośnie to rozumieją - podkreślił.




