Po raz pierwszy od rozpoczęcia zakrojonej na szeroką skalę inwazji na Ukrainę, ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski przybył do Wilna. Przyleciał polskim samolotem państwowym.
Polski samolot prezydencki po starcie z Rzeszowa w Wilnie na lotnisku wylądował około godziny 15:45.
Oprócz Zełenskiego do Wilna przybyła też pierwsza dama Ukrainy Olena.
Zełenski potwierdził w poniedziałek wieczorem, że weźmie udział w szczycie NATO w dniach 11-12 lipca.

Ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kuleba ogłosił już, że po intensywnych negocjacjach sojusznicy NATO zgodzili się usunąć Plan Działań na rzecz Członkostwa (MAP) z ukraińskiej drogi do członkostwa w NATO.
Jednak w drodze do Wilna Zełenski napisał w mediach społecznościowych, że jest zirytowany perspektywami obiecanymi Ukrainie i jej członkostwem w NATO.
Prezydent Ukrainy powiedział, że w Wilnie weźmie udział w spotkaniach dwustronnych na różnych szczeblach, w tym w spotkaniach z przedstawicielami krajów europejskich, Ameryki, Kanady i Japonii.
We wtorek Stany Zjednoczone potwierdziły, że dwustronne spotkanie Joe Bidena i Zełenskiego odbędzie się w środę.

- Priorytety są bardzo jasne: obrona powietrzna dla naszych miast, dla wszystkich społeczności w całym kraju, a my pracujemy nad budową pełnowartościowej tarczy powietrznej. Broń dla linii frontu - o tym również będziemy rozmawiać w Wilnie. Oczywiście będziemy również rozmawiać o innych aspektach ochrony życia i naszego wspólnego bezpieczeństwa - powiedział.
Zełenski stwierdził, że dla ukraińskich żołnierzy z Wilna mogą nadejść dobre wieści w kwestii broni.





