- Stadion Narodowy powinien zostać wybudowany w ciągu dwóch lat - uważa mer Wilna Valdas Benkunskas.
- Z pewnością będziemy w stanie podać dokładne daty rozpoczęcia prac i będziemy mieć techniczne projekty robocze. Najważniejsze jest teraz, aby wydostać się z tej biurokracji. Myślę, że nie zajmie to 30 miesięcy i że technicznie jest to możliwe. Dopóki obiekt nie zostanie ukończony i przekazany do użytku, ani samorząd, ani państwo nie zapłacą ani centa. W tym przypadku bezpośredni interes jest po stronie deweloperów – powiedział mer.
Benkunskas zaznaczył, że „mówimy o dwóch latach, może trochę krócej”.
Mer przypomniał, że projekt ten jest realizowany od 1987 r.
- Miesiąc tu czy tam nie ma już znaczenia. Ważne jest, aby stadion został ukończony jak najszybciej – stwierdził.
Komisja Europejska ogłosiła w czwartek, że zatwierdziła pomoc dla Litwy w wysokości około 146 mln euro.

Mer poinformował, że od czwartku trwa odliczanie do zakończenia budowy.
- Mamy 31 miesięcy i 21 dni, aby dopracować wszystko w najdrobniejszych szczegółach i przekazać sprawę samorządu i ministerstwu – powiedział.
31. miesiąc i 21. dzień stanowi 13 stycznia 2028 r.
- To naprawdę nie potrwa tak długo, sam projekt mógłby zostać ukończony znacznie szybciej, być może w ciągu 22 miesięcy. Najpierw te prace muszą zostać wznowione, mamy nadzieję, że na placu budowy będzie ruch – dodał mer.
Szacuje się, że cały projekt będzie kosztował około 155,1 mln euro.



