Liczba wykonanych kar śmierci na świecie osiągnęła najwyższy poziom od ponad 40 lat – alarmuje Amnesty International. Według najnowszego raportu organizacji, w 2025 roku w 17 państwach przeprowadzono ponad 2,7 tys. egzekucji. Największy wzrost odnotowano w Iranie.
W najnowszym corocznym raporcie dotyczącym kary śmierci Amnesty International poinformowała, że liczba egzekucji wykonanych na świecie w 2025 roku wzrosła do najwyższego poziomu od 1981 roku. Według danych organizacji, w 17 krajach przeprowadzono ponad 2,7 tys. egzekucji.
– Ten niepokojący wzrost liczby wykonywanych kar śmierci jest związany z niewielką grupą państw, które za wszelką cenę dążą do ich wykonywania, mimo że na świecie utrzymuje się trend odchodzenia od tego rodzaju kar – powiedziała w opublikowanym w poniedziałek komunikacie dyrektor organizacji Amnesty International Agnès Callamard.
Callamard wskazała m.in. na Chiny, Iran, Koreę Północną, Arabię Saudyjską, Jemen, Kuwejt, Singapur oraz Stany Zjednoczone. Jej zdaniem ta „bezczelna mniejszość” wykorzystuje karę śmierci jako narzędzie zastraszania społeczeństwa, tłumienia opozycji i demonstrowania siły państwa wobec grup społecznie wykluczonych.
Organizacja podkreśla, że szczególnie dramatyczny wzrost odnotowano w Iranie, gdzie wykonano co najmniej 2159 egzekucji – ponad dwukrotnie więcej niż w 2024 roku.
Jednocześnie raport zaznacza, że światowym liderem pod względem wykonywania kary śmierci pozostają Chiny. Według szacunków organizacji w kraju tym przeprowadzono tysiące egzekucji, choć dokładne dane pozostają tajne.
Wśród innych państw wymieniono Arabię Saudyjską, gdzie wykonano co najmniej 356 wyroków śmierci – głównie za przestępstwa związane z narkotykami, Stany Zjednoczone z 47 egzekucjami oraz Egipt, gdzie karę śmierci wykonano 23 razy.
Według raportu liczba egzekucji w 2025 roku wzrosła o 78 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. W 2024 roku odnotowano co najmniej 1,5 tys. wykonanych kar śmierci.

