Tymczasowy przewodniczący Związku Demokratów „W imię Litwy” Virginijus Sinkevičius uważa, że wybrany w maju lider Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP) Mindaugas Sinkevičius powinien wziąć odpowiedzialność i stanąć na czele rządu.
– Ja, po otrzymaniu tak silnego mandatu od partii i widząc, że notowania partii systematycznie spadają, podjąłbym się jednak przywództwa w celu zreformowania rządu i prawdopodobnie objęcia stanowiska premiera – powiedział we wtorek agencji BNS Virginijus Sinkevičius.
– To oczywiste, że ma on znacznie silniejsze poparcie partii. Ma mandat partii. Jest politykiem. I to oczywiście dałoby mu dużo solidniejsze podstawy. Obecny wynik sondażowy Ingi Ruginienė, niezależnie od tego, czy ktoś chce to przyznać czy nie, ale nie mam żadnych wątpliwości – nawet wśród samych socjaldemokratów budzi wiele wątpliwości, czy był to właściwy wybór i jak długo będą w stanie trwać przy tym wyborze – stwierdził.
1 maja zjazd LSDP wybrał Mindaugasa Sinkevičiusa na przewodniczącego partii do 2029 roku.
Nowy przewodniczący stwierdził, że nie wyklucza możliwości opuszczenia stanowiska mera Janowa przed końcem kadencji Sejmu i rozpoczęcia pracy w administracji centralnej.

Polityk twierdzi, że nie zabiega o stanowiska, podkreśla jednak, że kierowanie socjaldemokratami na odległość jest trudne.
Jednocześnie lider socjaldemokratów zaznaczył, że jego podstawowym planem pozostaje ubieganie się w przyszłym roku o kolejną kadencję mera Janowa, a o stanowisko premiera nie będzie się starał.
Po wyborach parlamentarnych w 2024 roku socjaldemokraci utworzyli koalicję rządzącą z partią Świt Niemna oraz demokratami, jednak jesienią ubiegłego roku przebudowali większość parlamentarną, zapraszając do niej – zamiast demokratów – frakcję parlamentarną Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych oraz Związku Chrześcijańskich Rodzin.
Dyskusje na temat możliwej zmiany koalicji nasiliły się ostatnio po tym, jak przedstawiciele Świtu Niemna zagłosowali przeciwko utworzeniu poligonu w Kopciowie na etapie przedstawienia projektu w Sejmie.
Mindaugas Sinkevičius wcześniej twierdził, że rozmowy z demokratami trwają, jednak aktywne negocjacje nie są prowadzone.



