Choć litewscy strażacy w ciągu ostatnich pięciu lat uratowali ponad pół tysiąca tonących osób, statystyki nadal pozostają niepokojące. Każdego roku z jezior, rzek i stawów wyciąganych jest średnio około 110 ciał, w tym także dzieci. Eksperci apelują o większą ostrożność nad wodą.
Według danych Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa (PAGD), w ciągu ostatnich pięciu lat strażacy na Litwie uratowali 551 tonących osób. Jednocześnie każdego roku z akwenów wodnych wydobywanych jest średnio około 110 osób, które utonęły.
– Średnio rocznie wyciągamy z wody 110 osób, które straciły życie. Wśród nich są również dzieci – średnio cztery rocznie – powiedział we wtorek w Wilnie, przy zaporze w Rokanciszkach, szef Zarządu Ochrony Ludności PAGD Evaldas Tamašauskas. Podczas wydarzenia strażacy prezentowali metody ratowania tonących.

Co roku toną także dzieci
Jak poinformował E. Tamašauskas, w ciągu ostatnich pięciu lat na Litwie utonęło 20 dzieci. W tym samym czasie strażacy uratowali 15 nieletnich.
Najwięcej tragicznych zdarzeń ma miejsce poza miastami.
– Większość utonięć odnotowuje się na terenach wiejskich. Średnio rocznie na wsi toną 74 osoby, podczas gdy w miastach około 34 – zaznaczył przedstawiciel PAGD.

Toną nie ci, którzy nie umieją pływać
Zdaniem ratowników najczęstszymi przyczynami utonięć są przecenianie własnych możliwości, ryzykowne zachowania nad wodą, spożywanie alkoholu, skoki do nieznanych akwenów oraz brak odpowiedniego nadzoru nad dziećmi.
– Nie toną ci, którzy nie potrafią pływać. Najczęściej toną osoby, które przeceniają swoje siły – podkreślił Tamašauskas.

Powstanie plan ograniczenia liczby utonięć
Aby zmniejszyć liczbę tragicznych zdarzeń, PAGD opracował Krajowy Plan Ograniczania Utonięć na Litwie. Dokument przewiduje szereg działań profilaktycznych, m.in. oznaczenie na mapach miejsc szczególnie niebezpiecznych, gdzie najczęściej dochodzi do utonięć, a także większy nacisk na edukację społeczną i szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy.

Ratownicy apelują: nie ryzykuj własnego życia
Strażacy-ratownicy przypominają, że widząc tonącą osobę, należy przede wszystkim natychmiast wezwać pomoc, a następnie spróbować udzielić wsparcia z bezpiecznej odległości, na przykład rzucając koło ratunkowe lub inny unoszący się na wodzie przedmiot.
Ratownik i nurek straży pożarnej Renaldas Bernotas ostrzega, że samodzielne podpływanie do tonącego bez odpowiedniego przeszkolenia może skończyć się tragedią.
– Tonący człowiek za wszelką cenę próbuje utrzymać się na powierzchni. Może chwytać ratownika, wspinać się na niego i w panice doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Zdarzały się przypadki, gdy tonęły dwie osoby – jedna z nich próbowała ratować drugą – powiedział Bernotas.
Ratownicy apelują, by latem zachować szczególną ostrożność nad wodą, nie przeceniać swoich umiejętności i nigdy nie wchodzić do wody pod wpływem alkoholu.






