Z powodu meteorologicznych balonów wykorzystywanych do przemytu papierosów z Białorusi w sobotni wieczór zamknięto Międzynarodowe Lotnisko w Wilnie, które w nocy wznowiło działalność. Otwarto także przejścia graniczne w Solecznikach i Miednikach.
Przestrzeń powietrzna nad lotniskiem w Wilnie została ponownie otwarta o godz. 3:30. Ograniczenia obowiązywały około sześciu godzin.
Według danych Litewskich Portów Lotniczych zakłócenia dotknęły około 3,5 tys. pasażerów i 25 lotów: cztery zostały odwołane, siedem przekierowano, a w przypadku czternastu możliwe były opóźnienia lub zmiany w rozkładzie.
W ciągu dnia mogą jeszcze wystąpić pojedyncze opóźnienia z powodu zakłóceń w rotacji załóg i samolotów.
– Pasażerowie, których loty zostały odwołane, proszeni są, by nie przyjeżdżali na lotnisko i bezpośrednio kontaktowali się ze swoimi liniami lotniczymi w sprawie alternatywnych propozycji podróży i dalszych informacji. Linie lotnicze są zobowiązane do przekazania pasażerom wszystkich niezbędnych danych dotyczących dalszych działań i możliwych alternatyw – poinformowały Litewskie Porty Lotnicze w komunikacie.
Z danych Państwowej Służby Ochrony Granicy wynika, że dwa dotychczas działające przejścia graniczne z Białorusią zostały zamknięte około godz. 22:45, a ponownie otwarte o godz. 2:00.
Jak podała BNS, z powodu meteorologicznych balonów, które mogły przylecieć z Białorusi, w sobotni wieczór ponownie doszło do zakłóceń w pracy lotniska w Wilnie i zamknięcia przejść granicznych w Solecznikach oraz Miednikach.
To już trzeci w tym tygodniu przypadek, gdy z powodu balonów wstrzymano pracę lotnisk i zamknięto przejścia graniczne. Dwa wcześniejsze incydenty miały miejsce w nocy z wtorku na środę oraz z piątku na sobotę.
Wówczas zakłócenia dotknęły około 70 lotów i ponad 10 tys. pasażerów.

