Państwowa Rada Regulacji Energetyki zatwierdziła dwa razy mniejszą cenę za prąd dla użytkowników, którzy należą do trzeciego etapu liberalizacji rynku energetycznego i mają wybrać dostawcę prądu dopiero w 2026 r.
Przedstawiciele Rady uważają, że z powodu zmniejszenia kosztów prądu w styczniu należy przejrzeć ceny na energię elektryczną i je zmienić.
Od 1 marca ceny prądu podwójnie się zmniejszą. Taryfa jednej strefy czasowej będzie wynosiła 28 ct/kWh zamiast 56,5 ct/kWh. W przypadku stosowania dwóch stref czasowych taryfa dzienna bez rekompensaty państwa będzie wynosiła 32 ct/kWh zamiast 63 ct/kWh, a nocna 19,3 ct/kWh zamiast 42,5 ct/kWh.
Wiceminister energetyki Inga Žilienė twierdzi, że użytkownicy, którzy korzystają z publicznej taryfy, zapłacą 28 ct/kWh, czyli tyle samo, co teraz, ale bez rekompensaty państwa.
Czytaj również
Rekompensata cen w wysokości do 28,5 ct/kWh pozostaje na razie aktualna dla użytkowników, którzy wybrali niezależnego dostawcę.
Cena energii elektrycznej od dostawcy publicznego od stycznia wzrosła prawie dwukrotnie, czyli do 56,5 ct/kWh.
Ceny energii elektrycznej i gazu są ustalane zazwyczaj dwa razy w roku – w styczniu i lipcu.

Dostawcy prywatni już reagują na zmiany. Spółka Ignitis zapowiedziała, że wszyscy użytkownicy, którzy posiadają umowy dotyczące stałych cen, mogą już zmienić warunki na dogodniejsze.
Pozostając klientem spółki, nie trzeba będzie zwracać ustalonych rabatów. Należy jedynie nie zmieniać dostawcy przez okres nie mniej niż sześciu miesięcy. W przypadku zerwania umowy po upływie mniej niż sześciu miesięcy należy zwrócić sumę rabatową.
Ignitis zapewnia, że przyczyną wprowadzenia zmian są niższe ceny prądu.
Propozycja jest aktualna do 1 lipca.

Z kolei rząd zatwierdzi nową procedurę rekompensat państwowych dostawcom energii elektrycznej. Nowy algorytm ograniczy przewagę konkurencyjną niektórych firm.
Ministerstwo Energetyki chce zapewnić, że rekompensaty dla dostawców dotyczyłyby jedynie miesięcznych kosztów zakupu energii elektrycznej, niezależnie od ceny uzgodnionej w umowach z użytkownikami w gospodarstwach domowych.
- Zostanie wprowadzony algorytm, w związku z którym rekompensaty będą przeliczane pod względem kosztów nabycia przez dostawcę - tłumaczy prezes spółki Enefit Vytenis Koryzna.
Koryzna dodaje, że wciąż czeka na dokładny opis nowej procedury wypłacania rekompensat, ale zapewnia, że nowy algorytm ma ograniczyć przewagę konkurencyjną niektórych dostawców.
- Jeżeli dostawca wykorzystuje, dla przykładu, energię wiatru i koszty produkcji są mniejsze, suma rekompensaty również zostanie obniżona. W taki sposób dostawcy nie mogą manipulować cenami - zastanawia się prezes Enefit.

Minister energetyki Dainius Kreivys zapowiedział, że po wprowadzeniu w życie zmian dostawcy każdego miesiąca będą musieli wysyłać dokumenty potwierdzające koszty nabytego prądu. Od tej sumy będą obliczane rekompensaty. - Zapewni to przejrzystość procesu - podkreśla minister.
Kierownik Litewskiej Agencji Energetycznej Virgilijus Poderys w końcu ubiegłego miesiąca oświadczył, że przy spadających kosztach energii elektrycznej na rynku i obniżkach cen przez wszystkich dostawców, władze powinny zbadać, czy państwowe rekompensaty są zawsze rozsądnie wypłacane.





