Naujienų srautas

Wiadomości2022.08.29 15:58

Rekordowe ceny prądu dają w kość przedsiębiorcom z Wileńszczyzny

LRT, Anna Grigoit 2022.08.29 15:58

Z powodu nadciągającego kryzysu energetycznego miasta w całej Europie wyłączają nawet uliczne oświetlenie. Wysokie ceny prądu uderzają również w Litwinów.

Wysokość hurtowych cen energii, po których kupują ją sprzedawcy, pozostaje pod presją wysokich cen gazu i węgla oraz kosztów zakupu uprawnień do emisji CO2.


00:00
|
00:00
00:00

O ile gospodarstwa domowe mogą liczyć na rządowe wsparcie, o tyle firmy będą musiały zmierzyć się z dramatycznym wzrostem rachunków za prąd.

Część ekspertów zaznacza jednak: w zdecydowanej większości przypadków nastąpi przerzucenie kosztów na klientów, a to oznacza dalsze wzrosty cen.

Witold Rudzianiec, kierownik restauracji „Sakwa” w Wilnie zaznacza, że rachunki za prąd dla sektora gastronomicznego są zabójcze.

- Sytuacja w sektorze restauracyjnym jest tragiczna. Ceny produktów biją rekordy tak samo jak opłaty komunalne, w tym też za prąd. Gości mamy coraz mniej, ludzi po prostu nie stać na kolację w restauracji. Koszyczek rodzinny kurczy się, ubożejemy. Każdego dnia musimy uporać się i walczyć z szarą codziennością po to, żeby zabezpieczyć podstawowy byt swoim rodzinom – ubolewa rozmówca.

Rudzianiec twierdzi, że system oszczędzania jest wdrożony już od dawna, a liberalizacja rynku elektryczności sytuację pogorszyła jeszcze bardziej.

- Najpierw dusiła nas pandemia, ledwie żeśmy przetrwali. Teraz po raz kolejny musimy funkcjonować na przeżycie. Żarówki na bardziej oszczędne są zamienione już dawno, ale świateł nie zgasiliśmy zarówno w czasie pandemii, nie zgasimy i teraz. Ludzie muszą widzieć, że żyjemy, że pracujemy dla swojego gościa – mówi przedstawiciel sektora gastronomicznego. Dodaje, że trudno mają wszyscy. – Nawet nasz piękny kościół Św. Piotra i Pawła, który zawsze wyróżniał się na tle nocnego Wilna swoim dobitnym oświeceniem, obecnie stoi w ciemnościach – z żalem mówi Rudzianiec.

Minister finansów Gintarė Skaistė mówi, że skoro energia staje się droższa i przygotowujemy się na ewentualne braki energii w zimie, będziemy musieli oszczędzać. Musimy jednak pamiętać, kto jest temu winien i potraktować to jako wyzwanie. Ministerstwo Energii jest w trakcie finalizowania szerszych wytycznych dotyczących oszczędności dla sektora publicznego.

Z dużą niecierpliwością na rachunki za prąd czeka też administracja DKP w Wilnie. Jego wicedyrektorka Krystyna Zimińska cieszy się umową podpisaną przed trzema laty. Natomiast od 1 października zacznie obowiązywać ich nowa taryfa.

- Na dachu naszego budynku mamy panel słoneczny o mocy 50 megawat. Nie jest to dużo, jednak mam nadzieję, że pokryje przynajmniej jakąś sumę kosztów. Część świateł na pewno wyłączymy. Trudno o większe oszczędzanie, gdyż restauracja musi gotować, goście w hotelu też nie mogą zostać ani beż telewizorów, ani bez świateł, wentylacja musi działać. Szykujemy się do bajońskich sum za prąd – tłumaczy Zimińska.

Spółka zarządzająca środkami finansowymi państwa Turto Bankas wraz z Ministerstwem Finansów rozpoczyna ogólnokrajowy konkurs oszczędnościowy "putinOut".

- Celem konkursu jest zachęcenie instytucji państwowych i społeczeństwa do oszczędzania energii, przyczyniając się tym samym do niszczenia drapieżnego reżimu Putina, który czerpie zyski z cennych zasobów - czytamy w komunikacie prasowym Turto Bankasa.

Konkurs ruszy 2 września. Dla trzech instytucji państwowych, które zaoszczędzą najwięcej środków, Turtos Bankas, zobowiązuje się przeznaczyć 50 tys. euro na renowację pomieszczeń, tarasu bądź salę rekreacyjną.

Dla społeczności zostaną ustanowione specjalne nagrody. Wygrają najbardziej oryginalni oszczędzający.

- Zapraszamy wszystkich - od głów państw po liderów biznesu i mediów. Razem rozpowszechniajmy informacje o tym, kto jest winien wojnie i drogiej energii, zachęcajmy ludzi, sterujmy nagrodami, organizujmy „ciemne godziny” bez świateł. Chcemy, aby oszczędzanie było nie tylko modne, ale i zacięte - wyjaśnia Mindaugas Sinkevičius, dyrektor generalny Turto Bankasa.

- Rekordowe ceny prądu porażą litewskie firmy. Czeka nas lawina trudnych likwidacji – mówi Czesław Sokołowicz, kierownik Armplastu, litewskiego producenta łodzi motorowych.

- Naszym podstawowym produktem są łodzie wyczynowe, czyli łodzie sportowe bardzo wysokiej klasy. Wchodzimy do piątki najlepszych światowych producentów. Koszty produkcji wyrosły kilkakrotnie, dlatego ceny też będą zmienione o jakieś 10 -12 proc. Musimy liczyć się z tym, że sprzedamy mniej. To oznacza, że do pracy możliwie będziemy potrzebowali mniej ludzi. Nie możemy podnieść ceny o więcej, gdyż konkurencja jest duża, musimy zostać na rynku. Nasze technologie nie pozwalają na większe oszczędzanie, temperatura w pomieszczeniu nie może być niższa niż 18-19 stopni C. Grzejemy się automatycznymi piecami węglowymi, w których stosuje się odpowiedni rodzaj węgla – wielkość ziarna nie większa niż 3,5 cm. Jeszcze przez sezonem wakacyjnym zapłaciłem po 320 euro za tonę, czyli 2,5 razy więcej niż rok temu. Jeżeli spółka ma wystarczająco zamówień, to ma szansę na przetrwanie. Będzie trudno wszystkim, wiele firm nie poradzi – podsumowuje producent łodzi Czesław Sokołowicz.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme