Były właściciel i prezes upadłego banku Snoras Władimir Antonow przyznał się przed Litewskim Sądem Apelacyjnym do wszystkich zarzucanych mu przestępstw. Skazany w pierwszej instancji biznesmen wyraził skruchę i oświadczył, że dziś rozumie, iż jego działania były niezgodne z prawem.
Były akcjonariusz i prezes banku Snoras, który zbankrutował niemal 15 lat temu, Władimir Antonow, podczas wtorkowej rozprawy przed Litewskim Sądem Apelacyjnym przyznał się do wszystkich zarzucanych mu przestępstw i wyraził skruchę.
Sąd apelacyjny rozpoczął merytoryczne rozpoznawanie sprawy w poniedziałek. We wtorek, na własny wniosek Antonowa, biznesmen złożył wyjaśnienia. Wcześniej zwrócił się również o przeprowadzenie skróconego postępowania dowodowego, aby przyspieszyć rozpatrzenie sprawy.
Odpowiadając na pytanie sędzi Aušry Bielskė, Antonow potwierdził, że uznaje swoją winę we wszystkich czynach, za które został skazany przez sąd pierwszej instancji.
– Tak, przyznaję się do winy – powiedział po rosyjsku. Jego wypowiedzi były tłumaczone przez tłumaczkę.
Antonow oraz drugi były akcjonariusz i prezes banku Snoras, Raimondas Baranauskas, jesienią 2024 roku zostali skazani przez sąd pierwszej instancji na kary przekraczające 10 lat pozbawienia wolności. Wyrok zapadł zaocznie.
Według Prokuratury Generalnej od obu skazanych solidarnie orzeczono przepadek 105 mln euro na rzecz państwa.

„Życia nie da się przewinąć”
Składając wyjaśnienia, Antonow tłumaczył, że podejmował działania mające ustabilizować sytuację banku. Przyznał, że miał świadomość ich bezprawności, jednak – jak twierdził – kierował się logiką biznesową.
– Tak, razem z Raimondasem Baranauskasem wiedzieliśmy, że to niezgodne z prawem, ale uznaliśmy, że jest to jedyny sposób, aby bank mógł dalej funkcjonować – powiedział.
Były bankier przekonywał, że chciał ograniczyć liczbę tzw. złych kredytów i poprawić sytuację finansową banku poprzez zwiększenie rezerw z wypracowanego zysku. Jak zaznaczył, po światowym kryzysie finansowym z lat 2008–2009, kiedy gwałtownie spadła wartość papierów wartościowych, osiągnięcie odpowiedniego zysku było niemożliwe.
– Przyznaję, że działałem niezgodnie z prawem. Podejmując decyzje, nie zdawałem sobie sprawy z pełnego zakresu odpowiedzialności. Kierowałem się logiką biznesową i nie uwzględniłem obowiązujących przepisów. Czy tego żałuję? Oczywiście. Żałuję od 15 lat, ale życia nie da się przewinąć jak kasety – powiedział.
Dodał również:
– Przyznaję się do winy, ponieważ wcześniej przeprowadziłem szereg nielegalnych operacji. Dziś rozumiem, że nie wolno było tak postępować, ale tego, co się wydarzyło, nie da się już zmienić.

Równoległy proces na Łotwie
Antonow jest obecnie sądzony także na Łotwie. Przed sądem w Rydze toczy się proces przeciwko niemu oraz byłemu prezesowi Latvijas Krājbanka, Ivarsowi Priedītisowi. Bank ten należał do grupy Snoras.
W maju litewska prokurator generalna poinformowała, że Litwa nie otrzymała jeszcze od Łotwy formalnego wniosku o wydanie Antonowa.
Podczas poniedziałkowej rozprawy w Wilnie ujawniono również, że Antonow zwrócił się do sądu o możliwość rozpoczęcia odbywania kary jeszcze przed wydaniem wyroku przez Sąd Apelacyjny.
Jak wcześniej poinformowała rzeczniczka sądu Venta Valčackienė, Antonow pozostanie w areszcie do czasu uprawomocnienia się wyroku w sprawie karnej dotyczącej banku Snoras.
Prokuratura potwierdziła, że 22 maja Antonow został przetransportowany do Litwy samolotem z Francji po tym, jak francuski sąd prawomocnie oddalił jego odwołanie od zatrzymania na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. W ubiegłym roku były bankier został zatrzymany we francuskim Baden.
Skazany za przywłaszczenie majątku wartego ponad 509 mln euro
Sąd Okręgowy w Wilnie uznał Władimira Antonowa winnym ośmiu przestępstw.
Antonow i Baranauskas zostali skazani za przywłaszczenie majątku banku o wartości przekraczającej 509 mln euro, sprzeniewierzenie mienia znacznej wartości, doprowadzenie do przestępczego bankructwa oraz pranie pieniędzy.
W sprawie złożono cztery apelacje. Dwie z nich dotyczą Antonowa i Baranauskasa, a pozostałe zostały wniesione przez innych uczestników postępowania.
Według organów ścigania Raimondas Baranauskas przebywa obecnie w Rosji. Litewskim władzom nie udało się skutecznie doręczyć mu dokumentów procesowych.
Bank Snoras został znacjonalizowany, a postępowanie upadłościowe wszczęto 16 listopada 2011 roku.




