Polska policja prowadzi poszukiwania 45-letniej Kai Kojder-Demskiej – polskiej antropolożki i aktywistki związanej z Grupą Granica. Kobieta zaginęła w poniedziałek, 29 czerwca, na Podlasiu, w pobliżu granicy z Białorusią.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Sokółce, 29 czerwca około godz. 12:30 Kaja Kojder-Demska wyjechała z miejsca zamieszkania w gminie Krynki srebrnym Fiatem Punto o numerze rejestracyjnym FZ6628V.
Po raz ostatni była widziana tuż przed godz. 13:00 w sklepie w Gródku w województwie podlaskim. Od tego czasu nie nawiązała kontaktu z rodziną ani znajomymi.

Zaginiona ma około 165 cm wzrostu i waży około 90 kilogramów. Ma brązowe włosy, nosi okulary korekcyjne. W chwili zaginięcia ubrana była w luźną czarną sukienkę, ciemne buty sportowe oraz czarną nerkę zapinaną w pasie.
Znakiem szczególnym są dwa kolorowe tatuaże z motywem roślinnym – na lewym obojczyku i ramieniu.
Telefon komórkowy Kai Kojder-Demskiej jest obecnie nieaktywny. Do tej pory nie odnaleziono również samochodu, którym wyjechała.

Policja apeluje do wszystkich, którzy mogli widzieć zaginioną lub samochód, którym jechała po południu 29 czerwca albo posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca jej pobytu, o pilny kontakt z numerem alarmowym 112, Komendą Powiatową Policji w Sokółce lub najbliższą jednostką policji.
Kaja Kojder-Demska jest antropolożką i wykładowczynią akademicką. Od lat angażuje się również w działalność humanitarną na polsko-białoruskim pograniczu jako jedna z aktywistek Grupy Granica, organizacji udzielającej pomocy migrantom i uchodźcom.

Poszukiwania prowadzone są w czasie fali upałów. W ostatnich dniach w regionie temperatury przekraczały 30 stopni Celsjusza, co dodatkowo zwiększa obawy o bezpieczeństwo zaginionej.





