Średnie wynagrodzenie na Litwie w ciągu roku wzrosło o 107 euro i w czwartym kwartale 2025 roku osiągnęło 1 514 euro „na rękę” – poinformowała „Sodra”.
W ujęciu rocznym przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło o około 189 euro (czyli o ok. 8 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim). Obecnie osoba pracująca w pełnym wymiarze czasu pracy zarabia średnio 2 480 euro przed opodatkowaniem.
Mediana wynagrodzeń wzrosła w ciągu roku o 8,7 proc. i osiągnęła poziom 1 934 euro brutto. Oznacza to, że połowa wszystkich ubezpieczonych zarabiała mniej niż 1 232 euro „na rękę”, a połowa – więcej. Co czwarty pracujący uzyskiwał dochody w przedziale od 1 tys. do 1,5 tys. euro brutto. W skali roku wzrosły zarobki sześciu na dziesięciu ubezpieczonych.
Najbardziej wzrosły wynagrodzenia niewykwalifikowanych pracowników pomocniczych – ich dochody zwiększyły się o blisko 10 proc., czyli o około 68 euro netto. W dalszej kolejności pod względem dynamiki wzrostu płac znaleźli się urzędnicy, pracownicy sektora usług oraz sprzedawcy.
Zarobki wykwalifikowanych pracowników i rzemieślników wzrosły o około 9 proc., natomiast dochody kadry kierowniczej zwiększyły się o około 8 proc., co oznacza przeciętnie o 128 euro więcej „na rękę”.
Jak wskazała Zitikytė, w ubiegłym roku najszybciej rosły wynagrodzenia starszych pracowników. Dochody osób w wieku 51–60 lat zwiększyły się o 9,7 proc., czyli o 115 euro, a pracowników powyżej 60. roku życia – o 9,4 proc., czyli o 97 euro. Tymczasem wśród osób do 25. roku życia wzrost był wolniejszy i wyniósł 5,2 proc., czyli 52 euro.
– Dochody osób starszych rosną szybciej – zwróciła uwagę Zitikytė.

Jak wyjaśniła analityczka „Sodry”, starsi pracownicy częściej zatrudnieni są w sektorach, w których w 2025 r. odnotowano wyraźniejszy wzrost wynagrodzeń, takich jak edukacja, ochrona zdrowia czy administracja publiczna.
– W grupie wiekowej 51–60 lat około 29 proc. wszystkich ubezpieczonych pracuje w tych sektorach, podczas gdy w grupie 25–30 lat – około 17 proc. – zaznaczyła Zitikytė.
Z danych „Sodry” z listopada 2025 r. wynika, że w skali roku wynagrodzenia najszybciej rosły w sektorze administracji i usług wsparcia (12,7 proc.), budownictwie (11,2 proc.) oraz transporcie i magazynowaniu (10,5 proc.).
Poziom płac w tych branżach nadal jednak pozostawał niższy od średniej krajowej, dlatego wysoki procentowy wzrost nie oznaczał, że stały się one liderami pod względem wysokości zarobków.
Z kolei w sektorze finansowym i ubezpieczeniowym oraz w branży informacji i komunikacji przeciętne wynagrodzenia znacznie przekraczały średnią krajową i wynosiły odpowiednio 3 380 euro oraz 3 600 euro brutto, choć ich roczny wzrost był bardziej umiarkowany – na poziomie około 5–6 proc.
– Wzrosła liczba osób, których dochody z pracy nie zmieniły się – powiedziała Zitikytė, dodając, że w przypadku części osób wynagrodzenia mogły nawet spaść.

– Najniższe dochody nadal notowane są w sektorze zakwaterowania i gastronomii – podkreśliła analityczka „Sodry”, zaznaczając, że pracownicy tej branży zarabiają około 900 euro netto.
Podsumowując tendencje na rynku pracy, Zitikytė wskazała, że wolniejszy wzrost gospodarczy przełożył się również na spowolnienie dynamiki wzrostu wynagrodzeń.
Zmniejsza się różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn
„Sodra” wylicza, że w ciągu roku różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn zmniejszyły się o niemal 10 punktów procentowych. O ile w 2016 r. różnica w dochodach z pracy wynosiła 18,2 proc., to w 2025 r. spadła do 8,5 proc.
– W ciągu ostatnich trzech lat wskaźnik ten systematycznie malał. To pokazuje, że zmniejszanie się różnicy w dochodach nie jest już jednorazowym wahaniem, lecz staje się trwalszą tendencją na rynku pracy – zauwaważyła Zitikytė.
Mimo to kobiety przeciętnie zarabiały o 108 euro mniej. Średnie wynagrodzenie mężczyzn wynosiło 1 530 euro netto, podczas gdy kobiet – 1 422 euro.
Największe różnice widoczne są w grupie wiekowej 28–38 lat. – To okres powiększania się rodziny, wychowywania dzieci – etapy, w których wynagrodzenia kobiet wyraźniej odstają od zarobków mężczyzn, jednak później kobiety stopniowo je doganiają – wskazała Zitikytė.

Z kolei w wieku 54–62 lat obserwuje się odwrotną tendencję: kobiety zarabiają o kilka procent więcej niż mężczyźni – zwróciła uwagę przedstawicielka „Sodry”.
Analizując według zawodów, największe różnice w wynagrodzeniach utrzymują się wśród specjalistów ochrony zdrowia. W tym sektorze luka płacowa wynosi 75 proc. na korzyść mężczyzn, choć kobiety stanowią 86 proc. wszystkich ubezpieczonych w tej profesji.
Różnice te mogą wynikać z odmiennego rozkładu stanowisk między kobietami i mężczyznami oraz koncentracji mężczyzn na stanowiskach kierowniczych. Podobną sytuację można zaobserwować w sektorze opieki osobistej: mężczyźni zarabiają tam o 33 proc. więcej niż kobiety, mimo że kobiety stanowią 95 proc. zatrudnionych w tym zawodzie.

– Mamy do czynienia z profesją obejmującą bardzo różne specjalizacje – zauważyła Zitikytė.
Zbliżone tendencje widoczne są także w handlu. Jak wynika z danych „Sodry”, sprzedawcy mężczyźni otrzymują o 30 proc. wyższe wynagrodzenie niż ich koleżanki, choć kobiety stanowią 84 proc. wszystkich ubezpieczonych w tej profesji.






