Naujienų srautas

Wiadomości2026.01.08 15:20

Przewodnicy wulkanu Etna protestują przeciwko nowym zasadom bezpieczeństwa

BNS 2026.01.08 15:20

Przewodnicy oprowadzający turystów po spektakularnych krajobrazach Etny na Sycylii sprzeciwiają się zaostrzonym ograniczeniom wprowadzonym przez władze lokalne po erupcjach wulkanu, do których doszło w ostatnich tygodniach.

Władze miasta Katania zawiesiły lub ograniczyły wycieczki w pobliże strumieni lawy, w związku z czym przewodnicy po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat ogłosili strajk. Niezadowoleni turyści zostali tym samym pozbawieni możliwości obejrzenia tego zjawiska z bliska.

W środę dziesiątki przewodników zorganizowały demonstrację w pobliżu strumienia lawy na Etnie, twierdząc, że nowe restrykcje są nadmierne oraz że lawa porusza się na tyle wolno, iż można ją bezpiecznie obserwować — tak jak miało to miejsce wcześniej.

– Te środki w praktyce likwidują rolę przewodników, odbierając im kompetencje, funkcję oraz odpowiedzialność zawodową — stwierdzono w oświadczeniu regionalnej rady przewodników.

Strumienie lawy są szczególnie widowiskowe po zachodzie słońca, jednak zgodnie z nowymi zasadami wycieczki dozwolone są wyłącznie do zmierzchu. Ponadto nie wolno zbliżać się do strumieni lawy na odległość mniejszą niż 200 metrów. Surowo — również z wykorzystaniem dronów — egzekwowane jest także wcześniej wprowadzone ograniczenie liczebności grup do 10 osób.

Etna jest najbardziej aktywnym i największym wulkanem Europy. Przyciąga na swoje zbocza miłośników wędrówek, natomiast turyści o mniejszej potrzebie przygód mogą podziwiać go z daleka — najbardziej spektakularne widoki rozciągają się od strony Morza Jońskiego.

Ten sycylijski gigant, mający 3350 metrów wysokości i 35 kilometrów szerokości, często daje możliwość obserwowania potęgi natury z bliska. W czerwcu ubiegłego roku turyści zostali zmuszeni do ucieczki, gdy podczas silnej erupcji wulkan wyrzucił na wysokość kilku kilometrów kolumnę gorących gazów, popiołu i skał.

Najnowsze ograniczenia wprowadzono po tym, jak w Wigilię rozpoczął się nowy cykl erupcji wulkanu Etna.

Według władz lokalnych najdalej wysunięty front lawy osiągnął wysokość 1360 metrów nad poziomem morza. Po przebyciu około 3,4 kilometra strumień zatrzymał się i zaczął stygnąć. Jak podkreślają wulkanolodzy, lawa nie stanowi zagrożenia dla okolicznych miejscowości.

Włoski Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii potwierdził w tym tygodniu, że erupcja Etny nadal trwa, zaznaczając jednak, iż fronty lawy ochładzają się i nie przemieszczają się dalej.

– To strumień lawy, który bardzo powoli spływa po terenie, który (…) jest płaski lub półpłaski — powiedział 43-letni Dario Teri, członek Sycylijskiego Stowarzyszenia Przewodników Górskich i Wulkanicznych, uczestniczący w środowym proteście.

Przewodnicy, którzy zamierzają kontynuować strajk w najbliższych dniach, liczą na osiągnięcie kompromisu z władzami, który pozwoli ochronić ich zawód, a jednocześnie zapewni bezpieczeństwo odwiedzającym.

32-letnia turystka Claudia Mancini opowiadała, że przyjechała na Sycylię z Palermo, aby wziąć udział w wycieczce z przewodnikiem na Etnę.

– Niestety dowiedzieliśmy się złej wiadomości, że cała działalność została odwołana — powiedziała Claudia Mancini, dodając, że współczuje przewodnikom w tej sytuacji, która — jak zaznaczyła — „nie cieszy nikogo”.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane