Naujienų srautas

Wiadomości2024.11.25 07:57

Samolot towarowy rozbił się w pobliżu lotniska w Wilnie: zginęła jedna osoba, trzy ranne

Aktualizacja z godz. 15:33
LRT.lt, LRT RADIJAS 2024.11.25 07:57

Wczesnym rankiem w poniedziałek samolot towarowy rozbił się w pobliżu lotniska w Wilnie na Lipówce. Przedstawiciel Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa (PAGD) powiedział dla LRT RADIJAS, że jedna osoba zginęła, a kilka innych zostało rannych. Samolot rozbił się w pobliżu domu mieszkalnego.

Aktualizacja z godz. 15.33

Prezydent Gitanas Nausėda odwiedził w poniedziałek miejsce katastrofy samolotu transportowego DHL w Wilnie. Przywódcy państwa towarzyszył komisarz generalny policji Arūnas Paulauskas.

Wcześniej prezydent kraju napisał na swoim koncie na Facebooku, że ta katastrofa pokazała odpowiednie przygotowanie urzędników na takie sytuacje.

– Dziękuję policji, strażakom i innym służbom za szybkość i profesjonalizm. Do takich trudnych sytuacji przygotowuje się na treningu, ale nigdy nie wiadomo, czy na pewno jest się gotowym, by sobie z nimi poradzić – napisał Nausėda.

Aktualizacja z godz. 14:23

DHL: brak dowodów na obecność podejrzanego ładunku na pokładzie wileńskiego samolotu

- Na razie naprawdę nie mamy danych, które potwierdzałyby jakiekolwiek podejrzane okoliczności, które mogłyby budzić nasze wątpliwości, co mogło spowodować taki incydent. Dopóki trwa śledztwo, na razie nic nie mamy i niczego nie komentujemy, nie chcemy spekulować – powiedziała w poniedziałek dla BNS dyrektor sprzedaży i marketingu DHL Lietuva Aušra Rutkauskienė.

- Z każdym klientem, który jest właścicielem przesyłek znajdujących się w samolocie, kontaktujemy się indywidualnie – dodała.

Zapytana, kto wypłaci odszkodowanie klientom DHL za zniszczone ładunki, Rutkauskienė odpowiedziała, że zależy to „od sytuacji”.

- Pracujemy z firmą ubezpieczeniową i w kwestii odszkodowań będziemy rozwiązywać sytuację z każdym klientem indywidualnie – powiedziała.

Dodała również, że nie może odpowiedzieć, czy oznacza to, że przesyłki były ubezpieczone.

- Chcemy rozwiązać tę sytuację bezpośrednio z naszymi klientami – powiedziała przedstawicielka DHL Lietuva.

Aktualizacja z godz. 13.46

W Internecie rozprzestrzeniło się nagranie rozmowy między kontrolerami lotu i pilotami Boeinga 737, samolotu towarowego DHL, tuż przed katastrogą. Rozmowa była całkowicie rutynowa, bez oznak niepokoju, ale samolot towarowy nagle zaczął opadać w dół i zaczepił o dom mieszkalny.

Ekspert lotniczy Vidas Kaupelis, który odsłuchał nagranie rozmowy, twierdzi, że jego zdaniem piloci nie wykazywali żadnych oznak niepokoju, wszystko wydawało się przebiegać zgodnie z normą.

- Słuchałem tego nagrania. Nie wdając się w szczegóły, można śmiało powiedzieć, że piloci nie zgłaszali żadnego zagrożenia, żadnych problemów. To była rutynowa komunikacja, zwykłe lądowanie. A fakt, że kilka sekund po zakończeniu komunikacji samolot się rozbił, pokazuje, że sami piloci byli zaskoczeni. Gdyby mieli do czynienia z poważnymi problemami - takimi jak pożar, problemy techniczne – to na pewno mówiliby o tym z kierownikami lotów - powiedział Kaupelis.

Według rozmówcy takie rozmowy między pilotami a kontrolerami ruchu lotniczego są zwykle dostępne na stronie liveatc.net i nie są tajne.

Analizując, co mogło się wydarzyć, Kaupelis powiedział, że katastrofa mogła być spowodowana problemami technicznymi, błędem, nie można też wykluczyć możliwości ataku terrorystycznego, choć na przykład eksplozja lub pożar wydają się mało prawdopodobne.

- Istnieje całe spektrum możliwości tego, co mogło się wydarzyć, od problemów technicznych, które mogły być nieoczekiwane i nagłe, po błąd. Wspomina się również o możliwości ataku terrorystycznego. Nie należy tego wykluczać. Odkąd pojawiły się nagrania z kamer bezpieczeństwa, nie pokazują one, że samolot eksplodował lub został wysadzony w powietrze. Zejście było rutynowe, być może pod koniec nastąpiło bardziej strome nurkowanie. Uznałbym za cud, że część załogi przeżyła. Sam ten fakt pokazuje, że nie było to gwałtowne zderzenie, co oznacza, że samolot dotknął ziemi stycznie i ślizgał się. Nie mówimy o bombie, bo wtedy samolot zostałby rozerwany na kawałki i spadł na ziemię. W tym przypadku tak nie jest. Jeśli ma to związek z aktem terrorystycznym, to został on zorganizowany w inny sposób - powiedział Kaupelis.

Zapytany, czy było możliwe, że w przestrzeni ładunkowej doszło do pożaru, powiedział, że piloci poinformowaliby kontrolerów o problemie, ale tak się nie stało.

- Istnieje wiele scenariuszy, ale pożar nie jest czymś natychmiastowym. Ten proces jest wciąż stopniowy i powolny. Nie mówimy o sekundach, mówimy o minutach. Piloci by zauważyli, gdyby w samolocie wybuchł pożar. Prawdopodobnie zauważyliby to nie w ostatniej sekundzie i w jakiś sposób by to zakomunikowali. Jak dotąd nie wygląda na to, że w ładowni wybuchł pożar, a piloci lecieli z tym ogniem. Chociaż teoretycznie można sobie wyobrazić różne scenariusze, więc nie możemy wykluczyć żadnej wersji - powiedział Kaupelis.

Aktualizacja z godz. 11.47

Mer Wilna Valdas Benkunskas zapewnia, że w wyniku poniedziałkowej katastrofy samolotu i powstałego w jej wyniku pożaru obecnie w Wilnie nie notuje się żadnego zanieczyszczenia powietrza.

- Nie widzimy żadnego dalszego zagrożenia dla przyrody lub ludzkiego zdrowia. Pożar został ugaszony. W tej chwili nie ma żadnego niebezpieczeństwa związanego z zanieczyszczeniem powietrza lub ścieków - powiedział dziennikarzom mer stolicy w poniedziałek.

Aktualizacja z godz. 11.40

Według klinik Santaros, jedna z osób znajdujących się na pokładzie zestrzelonego samolotu DHL jest w stanie krytycznym.

- Jedna z ofiar porannej katastrofy lotniczej jest leczona w klinikach Santaros. Stan poszkodowanego jest krytyczny. Personel medyczny klinik Santaros robi wszystko, co w jego mocy, aby zapewnić poszkodowanemu najwyższy poziom opieki - poinformowała klinika w oświadczeniu.

Dalia Smagurauskaitė, przedstawicielka Szpitala Uniwersyteckiego w Wilnie, powiedziała agencji Elta, że dwie ofiary katastrofy lotniczej zostały przywiezione do szpitala i są leczone, ale żadne informacje na temat ich stanu lub obrażeń nie zostały podane do wiadomości publicznej.

Według wstępnych danych pilot, który zginął w katastrofie, jest obywatelem Hiszpanii. Inne trzy osoby, które były na pokładzie, zostały ranne - obywatele Litwy, Niemiec i Hiszpanii. Według Elty, jedna z tych osób jest w cieżkich stanie, a druga ma mniejsze obrażenia.

Według Valdasa Benkunskasa, mera stolicy, w sumie 14 osób zostało ewakuowanych z budynków w pobliżu miejsca katastrofy. Będą one nadal pod opieką samorządu Wilna, który zapewnił im tymczasowe zakwaterowanie w hotelu.

Według Departamentu Straży Pożarnej i Ratownictwa, samolot jest całkowicie zniszczony. Samolot rozbił się w pobliżu domu i spowodował pożar pobliskich magazynów i samochodu. Pożar został już opanowany.

Aktualizacja z godz. 10.20

W wyniku katastrofy lotniczej w Wilnie zginął obywatel Hiszpanii, był pilotem samolotu, podał rzecznik policji Ramūnas Matonis dla agencji Elta.

Ranni po rozbiciu samolotu zostali też obywatel Litwy, obywatel Niemiec i obywatel Hiszpanii.

Według Departamentu Straży Pożarnej i Ratownictwa, samolot jest całkowicie uszkodzony. Samolot rozbił się w pobliżu domu i podpalił pobliskie magazyny i samochód, ale pożar został już opanowany.

Według Vilmantasa Vitkauskasa, szefa Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, wstępne dane wskazują, że katastrofa była wypadkiem spowodowanym kwestiami technicznymi. Tymczasem komisarz generalny policji Arūnas Paulauskas zasugerował, że nie należy wykluczać możliwego aktu terrorystycznego.

Wszczęto postępowanie śledcze w sprawie niewłaściwej konserwacji lub naprawy pojazdów, dróg i ich wyposażenia.

Aktualizacja z godz. 9.38

Według mera stolicy Valdasa Benkunskasa w Wilnie, w miejscu katastrofy samolotu transportowego, zostanie ogłoszony stan wyjątkowy.

– Dziś w trybie pilnym ogłosimy sytuację nadzwyczajną w tym obszarze, aby zapewnić szybkie uporanie się z następstwami zdarzenia – oczyszczenie terenu, zebranie szkodliwych materiałów itp. – cytuje się mera w oświadczeniu samorządu.

Według Benkunskasa samolot uderzył w dom, w którym mieszkało 12 osób, wszyscy mieszkańcy zostali uratowani.

– Wszyscy mieszkańcy domu są bezpieczni i zostali pomyślnie ewakuowani – zorganizujemy im tymczasowe zakwaterowanie w hotelu. Ci wilnianie są bezpieczni – powiedział mer.

Złożył również kondolencje rodzinie mężczyzny, który zginął w katastrofie.

Według wstępnych doniesień, samolot towarowy leciał z Lipska i spadł obok domu mieszkalnego. Zostało to potwierdzone dla LRT RADIJAS przez przedstawicieli lotniska. Władze pracują na miejscu zdarzenia.

Rzecznik lotniska Marius Zelenius powiedział dla naszego radia, że na miejscu zdarzenia pracuje duża liczba sił.

Według niego samolot około 5.30 rano rozbił się na Lipówce, w pobliżu ulic Žirnių i Liepkalnis.

Zgodnie z wstępnymi danymi przekazanymi przez PAGD, o godzinie 5:28 otrzymano informację, że samolot cargo spadł się obok domu. Z wraku samolotu uwolniono pilota, który odzyskał przytomność, jednak brak informacji na temat mieszkańców. - Płonie dwupiętrowy budynek mieszka – powiedział przedstawiciel PAGD w rozmowie z LRT RADIJAS.

PAGD także poinformował, że jedna osoba zginęła, a jedna została ranna. - Dwóch ludzi zostało zabranych do szpitala przez służby medyczne, u jednego stwierdzono zgon. To osoby, które znajdowały się w samolocie, według wstępnych danych – powiedział przedstawiciel Wydziału Koordynacji Sytuacji Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa, Saulius Raševskis.

Julija Samorokovskaja, szefowa Wydziału Komunikacji Departamentu Policji Miasta Wilna, potwierdziła incydent i wspomniała, że ruch w miejscu zdarzenia jest ograniczony. Ramūnas Matonis, rzecznik policji, potwierdził LRT, że cztery osoby zostały ranne - dwóch pilotów było na pokładzie, a jeden z nich zmarł.

Dziennikarz LRT RADIJAS, Edgaras Kiškis, relacjonując wydarzenia na miejscu, powiedział, że pracuje tam wielu strażaków i policjantów, a wokół miejsca katastrofy krąży śmigłowiec.

- Wokół leżą liczne części samolotu. To miejsce nie jest gęsto zaludnione, są tu pojedyncze domy – powiedział Kiškis około godziny 7:00. Według niego widać tylko części domu i żółty samolot, który spadł na budynek.

Dyrektor generalny DHL Lietuva, Mindaugas Pivoriūnas, powiedział w rozmowie z LRT.lt, że samolot należał do wykonawcy firmy. - Na razie nie jest jasna przyczyna wypadku - podkreślił. Szczegóły dotyczące ładunku nie są jeszcze znane.

- Nie mamy szczegółowych informacji, ponieważ nie jest to nasz samolot, to samolot naszego wykonawcy, który jest jego właścicielem i operatorem, więc to oni posiadają główne informacje – dodał Pivoriūnas.

Jak poinformowali przedstawiciele Litewskich Portów Lotniczych, działalność lotniska w Wilnie nie jest obecnie zakłócona.

Lotnisko w Wilnie nie jest zamknięte, jednak samoloty czekają na start na stanowiskach postojowych

Przedstawiciel Litewskich Portów Lotniczych, Tadas Vasiliauskas, powiedział, że do incydentu doszło w pobliżu lotniska w Wilnie.

- Incydent zdarzył się w pobliżu lotniska. Nasze służby specjalne udały się na miejsce zdarzenia i biorą udział w akcjach ratunkowych – powiedział Vasiliauskas w rozmowie z LRT RADIJAS.

Na razie, według Vasiliauskasa, nie ma więcej szczegółowych informacji na temat incydentu.

- Można dodać, że samo lotnisko w Wilnie nie jest zamknięte, jednak samoloty, które czekają na start, znajdują się na stanowiskach postojowych i czekają na zezwolenie na wzniesienie. Naturalnie, trwają prace ratunkowe, incydent jest lokalizowany. Czekamy na informacje od miejskich służb specjalnych – powiedział Vasiliauskas.

Dodał również, że po incydencie był okres, w którym część załóg straży pożarnej z lotniska w Wilnie brała udział w akcji ratunkowej, przez co na lotnisku obniżono tzw. kategorię przeciwpożarową.

- Obecnie kategoria ta została całkowicie przywrócona – dodał Vasiliauskas.

Przedstawiciel policji: trwają prace ratunkowe, część ulic jest nieprzejezdna

Ramūnas Matonis, kierownik Wydziału Komunikacji Departamentu Policji, powiedział, że według najnowszych, ale jeszcze niepotwierdzonych informacji, co najmniej 4 osoby zostały poszkodowane: dwóch pilotów i dwóch pasażerów.

Z danych policji wynika, że jeden z pilotów zginął.

Na razie funkcjonariusze nie mają informacji o poszkodowanych w wyniku upadku samolotu w pobliżu domu.

Ruch drogowy do ulicy Žirnių został wstrzymany, obecnie trwają prace ratunkowe.

- Na razie nie ma możliwości przejazdu – powiedział Matonis.

Według jego słów, na razie nie ma szczegółowych informacji na temat przyczyn, dla których samolot ładunkowy mógł rozbić się.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme