Już teraz wiadomo, że Warszawa, Gdańsk, Katowice, Łódź i Szczecin to miasta wojewódzkie, w których - według sondaży - nie będzie II tury wyborów na prezydentów. 21 kwietnia do urn ponownie pójdą między innymi mieszkańcy Krakowa, Wrocławia i Rzeszowa – piszą media w Polsce.
Frekwencja w wyborach samorządowych przekroczyła 51 proc., czyli jest mniejsza nie tylko niż jesienią ubiegłego roku, ale także niż pięć lat temu, w 2018 r.
W głosowaniu do sejmików najwięcej głosów zdobyło Prawo i Sprawiedliwość (PiS), ale Koalicja Obywatelska (KO) wygrała w 10 województwach. W Warszawie, Gdańsku, Katowicach prezydenci są znani już po pierwszej turze - wskazują sondażowe wyniki.

Według wyników exit poll pracowni Ipsos, PiS zajęło w wyborach pierwsze miejsce. Zmniejszy się jednak jego stan posiadania, gdyż partia Jarosława Kaczyńskiego zwyciężyła jedynie w sześciu województwach. To o trzy mniej niż w poprzednich wyborach samorządowych. W dziesięciu wygrała Koalicja Obywatelska.
Raczej trudno spodziewać się, by z takim wynikiem PiS był w stanie zdobyć nowe sejmiki, ale straty tej partii mogą okazać się o wiele mniejsze niż mogło się wydawać jeszcze dwa tygodnie temu.
- Co cieszy? Systematyczne odrabianie strat: w 2018 siedem punktów, w 2023 pięć, dzisiaj - dwa. Rekordowe zwycięstwo w miastach. Przewaga w sejmikach - napisał na platformie X premier Donald Tusk.
Co cieszy? Systematyczne odrabianie strat: w 2018 siedem punktów, w 2023 pięć, dzisiaj - dwa. Rekordowe zwycięstwo w miastach. Przewaga w sejmikach. Co martwi? Demobilizacja, szczególnie wśród młodych, porażka na wschodzie i na wsi. Wniosek dla nas? Nie marudzimy! Do roboty!
— Donald Tusk (@donaldtusk) April 8, 2024
- Co martwi? Demobilizacja, szczególnie wśród młodych, porażka na wschodzie i na wsi. Wniosek dla nas? Nie marudzimy! Do roboty! – kontynuował Tusk.
Rafał Trzaskowski (z KKW Koalicja Obywatelska) osiągnął w wyborach w Warszawie to, co zamierzył: wygrał zdecydowanie w pierwszej turze, zostawiając daleko w tyle Magdalenę Biejat z lewicy i Tobiasza Bocheńskiego z PiS.
Jeśli potwierdzą się wyniki sondażu exit poll, będzie to oznaczać, że po czterech miesiącach sprawowania władzy Donald Tusk nie osiągnął jednego z głównych celów, jakim było wyprzedzenie na wyborczej mecie PiS. Jednak w porównaniu z wyborami parlamentarnymi PiS osiągnął słabszy wynik, a KO zyskała. Na dodatek Donald Tusk może wykorzystać te wyniki do rozgrywki wewnątrz obozu władzy.



