W nocy z wtorku na środę policja zorganizowała konferencję prasową w celu przekazania informacji na temat znalezienia zaginionej w weekend 9-letniej dziewczynki.
Na konferencji prasowej, która odbyła się o 1 w nocy, komisarz generalny litewskiej policji Renatas Požėla i szef policji okręgu kowieńskiego Mindaugas Baršys opowiedzieli więcej o udanej operacji policyjnej.
Według Požėly, dziewczynka znajduje się obecnie w rękach lekarzy z klinik w Kownie. Podejrzany, jak potwierdził komisarz, przebywa w areszcie.
Komisarz generalny podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do poszukiwań zaginionej. Powiedział, że funkcjonariusze Aras byli zaangażowani w ostatni etap poszukiwań w uwolnieniu dziewczynki. Požėla zaznaczył, że on i jego koledzy wierzyli w powodzenie operacji.

Jak powiedział, setki funkcjonariuszy przyczyniły się do poszukiwań, a poważne przestępstwo zostało wyjaśnione profesjonalnie i szybko.
Według Požėly, poszukiwana była przetrzymywana w garażu w pobliżu miejsca porwania. Namierzenie miejsca było dość trudne.
- Podejrzany został aresztowany przez funkcjonariuszy Aras. Dziewczyna była z nim. Z pewnością nie była to prosta operacja. Mieliśmy informacje, że osoba może być uzbrojona. To był ogromny dylemat, czy upublicznić te informacje - powiedział.
Dodał, że operacja nie była łatwa. - Dziewczynka jest nie tylko z lekarzami, ale także z rodzicami - powiedział. Komisarz generalny dodał, że dziewczynka jest żwawa i mówi.
Według Baršisa, zatrzymany, który siłą porwał dziewczynę, ma 42 lata. Baršys powiedział, że dziewczyna żyje i ma się dobrze, choć może mieć „pewne” obrażenia.
Motywy sprawcy zostaną szczegółowo sprawdzone. Ponadto komisarz generalny dodał, że funkcjonariusze ustalą, czy popełnił on podobne przestępstwa w przeszłości, ponieważ porwanie było wystarczająco kwalifikowane i nie było „prymitywne”.

- Około godz. 23:00 42-letni mężczyzna został aresztowany na ul. Technikos, po tym jak siłą uprowadził dziewczynę i przetrzymywał ją w swoim garażu - powiedział Baršys, który dowodzi policją w Kownie.
Powiedział, że garaż, w którym przetrzymywano dziecko był „nieco przystosowany”, ale nie skomentował tego szerzej.
- Przestępstwo było dość kwalifikowane. Osoba nie spodziewała się, oczywiście, wszyscy przestępcy nie spodziewają się zatrzymania, jednak w tym miejscu bardzo zaskoczyły nas pewne rzeczy - powiedział Požėla.
Baršys dodał, że garaż nie był typowym garażem dla samochodów. Na miejscu zdarzenia nie znaleziono broni, ale funkcjonariusze wciąż kontynuują działania.
- Jest to mieszkaniec Kowna, który był kilkakrotnie karany administracyjnie - powiedział o podejrzanym szef Okręgowego Urzędu Policji w Kownie.

Funkcjonariusze w środę rano przesłuchali mężczyznę podejrzanego o porwanie dziewczynki w Kownie - poinformował komisarz generalny policji Renatas Požėla.
– Z tego, co wiem, rano wstępne przesłuchanie było. Czy będą jeszcze jakieś przesłuchania, ile będzie – skierowuję do prokuratora - powiedział w środę dziennikarzom komendant policji.
Według jego słów, dochodzenie przygotowawcze jest prowadzone w sprawie uprowadzenia dziecka, ale w trakcie śledztwa „mogą pojawić się inne artykuły”.
R. Požėla nie skomentował, czy podejrzany przyznaje się do winy.
Według funkcjonariuszy podejrzany nie był powiązany z rodziną dziewczynki.
Požėla powiedział, że według wstępnych informacji 9-latka została wsadzona do samochodu na przystanku autobusowym. Badane są dalsze okoliczności.
LRT.lt przypomina, że nieletnia opuściła swój dom przy Trešnių około 16:30 w niedzielę. Dziewczynka miała pójść do sklepu.
*Ten tekst został zredagowany w celu usunięcia zdjęć i danych osobowych zaginionego dziecka.






