Wilno przenosi naukę z klas lekcyjnych do otwartych przestrzeni – na place, ulice, do muzeów i przedsiębiorstw. Projekt "Wilno jest szkołą” ma na celu, by co najmniej 10 proc. lekcji odbywało się w przestrzeni miejskiej. Dzięki temu pomysłowi stolica pokonała w ubiegłym roku 600 miast z całego świata w konkursie Mayors Challenge, organizowanym przez Fundację Bloomberg Philanthropies i wygrała 1 milion dolarów.
W samorządzie miasta Wilna pierwszych 30 najaktywniejszych szkół projektu "Wilno jest szkołą” otrzymało komplety wyposażenia dla przewodników. Wśród nich było Gimnazjum im. Władysława Syrokomli w Wilnie.
Dyrektorka szkoły Helena Marcinkiewicz powiedziała, że sprzęt będzie bardzo pomocny dla nauczycieli, kiedy będą prowadzić lekcje w innym otoczeniu. Nauczyciel będzie miał mikrofon, a uczniowie odpowiednio słuchawki.

Helena Marcinkiewicz wyjaśniła, że nauczyciele gimnazjum są zarejestrowani na platformie „Wilno jest szkołą”, gdzie można znaleźć dużo pomysłów i planów lekcji. Są przedstawione zintegrowane trasy, przestrzenie zajęć, lekcje oferowane przez różne instytucje i firmy działające w Wilnie. – Ulice, parki, architektura, urbanistyka, muzea, galerie, instytucje i firmy: Wilno się otwiera i staje się szkołą dla wszystkich nauczycieli i uczniów – dodaje dyrektorka.
Nauczyciele mogą już korzystać z planów lekcji, które są zamieszczone na platformie, ale też będą zamieszczali swoje propozycje, karty pracy. W ubiegłym roku nauczyciele Syrokomlówki zorganizowali 335 lekcji poza murami placówki.
– Na zasadach koncepcji dobrej szkoły, szkoła powinna być atrakcyjna i nauczanie nie powinno ograniczać się do szkoły, ale też poza murami placówki oświatowej - podkreśliła Helena Marcinkiewicz. Dodała z przekonaniem, że projekt „Wilno jest szkołą” pomoże zorganizować lekcje w innym otoczeniu, , a nauczyciele będą mogli dzielić się doświadczeniem.

Nauczyciele gimnazjum prowadzą lekcje w języku polskim w Ogrodzie Bernardyńskim, na Górze Giedymina, a różnych muzeach. Dyrektor zaznaczyła, że jednocześnie to są lekcje integrowane z językiem litewskim. - Bywa tak, że przewodnik prowadzi dla dzieci zajęcia edukacyjne w języku litewskim. Dzieci słyszą ten język, rozumieją. Nauczyciele omawiają lekcje, piszą reportaże, dzielą się swoimi refleksami. W ten sposób właśnie dzieci bardziej poznają język państwowy – zauważyła pedagog. Wskazała, że lekcje poza murami szkoły są bardzo korzystne, motywują uczniów.
Wkrótce w Wilnie ma zostać otwarty ogród japoński, który znajduje się zaraz przy szkole. Dyrektor wytłumaczyła, że tutaj będą się odbywały lekcje środowiska i biologii, będzie też możliwość bliższego zapoznania się z kulturą japońską.
- Lekcje w mieście dają możliwość lepszego poznania dziejów naszej stolicy, jej kultury i życia codziennego. Często organizujemy wypady na miasto. Jak na swój wiek, uczniowie dobrze orientują się w mieście i mają swoje ulubione miejsca - powiedziała wychowawczyni klasy 4 Waleria Skirtun. Dodała, że
Dla Wiktorii ulubionym miejscem jest huśtawka zawieszona pod mostem na Zarzeczu. Milena lubi kawiarenkę na Zarzeczu, gdzie są bardzo smaczne lody. Adrian też lubi Republikę Zarzecza, która ma swoje zasady i Konstytucję. - Ta dzielnica jest inna niż wszystkie pozostałe, to inny świat - powiedział uczeń. Patrycja lubi spacery po Ogrodzie Bernardyńskim. Z kolei Gabriel najbardziej lubi Starówkę, szczególnie imponuje mu Katedra Wileńska, jej historia.

Wychowawczyni klasy Waleria Skirtun powiedziała, że klasa już niedługo wybierze się na kolejny spacer poznawczy, m.in. na Górę Giedymina.
– Zwiedzimy samo muzeum, ponieważ dzieci interesują się historią, bitwą z Krzyżakami, walkami obronnymi, militariami. Będziemy mieli okazję dotknąć historii. A z Wieży Giedymina zobaczyć panoramę naszej pięknej Starówki, która jest wpisana na listę UNESCO, o czym dzieci wiedzą. Przy okazji przez Ogród Bernardyński, przez Wilenkę podniesiemy się na Górę Trzech krzyży słynnymi drewnianymi schodami – powiedziała o najbliższych celach pedagog Waleria Skirtun.

Mer Wilna Remigijus Šimašius podziękował wszystkim, którzy włączyli się do projektu i zaprosił do niego innych, którzy tego nie uczynili.
– Miasto zamienia się w jedną wielką szkołę – brzmi to niewiarygodnie, ale dzięki temu projektowi to nowa rzeczywistość edukacyjna w Wilnie. W ciągu 700-letniej historii Wilno zakodowało w sobie mnóstwo informacji – historii można się uczyć na ulicy Niemieckiej, matematyki – licząc powierzchnię starej katedry na Placu Katedralnym, przyrody – w dowolnym parku Wilna, ekonomii – nawet w autobusie lub w dowolnym przedsiębiorstwie. Z pomocą nauczycieli te niewyczerpalne zasoby miasta stają się częścią ciekawego i wciągającego procesu edukacyjnego – powiedział Remigijus Šimašius.









