Tomaszewski jest nie tylko liderem partii, ale też wszystkich mniejszości narodowych na Litwie, z kolei działalność Paleckisa w demokratycznym państwie nie powinna być prześladowana – twierdzi w rozmowie z LRT.lt Rafaił Muksinow, który w niedzielę kibicował Waldemarowi Tomaszewskiemu w Głównym Sztabie Wyborczym AWPL-ZChR. Nazwisko Muksinowa figuruje w raporcie Departamentu Bezpieczeństwa Państwowego (VSD) o zagrożeniach dla bezpieczeństwa narodowego i od lat budzi wiele kontrowersji.
W dzień wyborów (5 marca) w Głównym Sztabie Wyborczym AWPL-ZChR, który tradycyjnie zorganizowano w Domu Kultury Polskiej w Wilnie, licznie zgromadzili się członkowie partii oraz jej sympatycy. Nie zabrakło Rafaiła Muksinowa. Jego działalność niejednokrotnie była brana pod lupę przez litewskie służby bezpieczeństwa. Jest on byłym dziennikarzem prokremlowskiej telewizji PBK. Współpracował z kontrolowanymi przez działaczy AWPL-ZChR portalem l24 i „Tygodnikiem Wileńszczyzny“. W latach 2010‒2015 był zastępcą przewodniczącego Światowej Rady Koordynacyjnej Rosyjskich Rodaków, a także przewodniczącym Republikańskiej Rady Koordynacyjnej Rosyjskich Rodaków przy ambasadzie Federacji Rosyjskiej na Litwie, w związku z czym znalazł się pod lupą VSD, a następnie jego nazwisko wciągnięto na listę raportu, dotyczącego zagrożenia narodowego. Ponadto działał w szeregach partii Socjalistyczny Front Ludowy założonej przez Algirdasa Paleckisa.

Muksinow jest też stałym felietonistą portalu AWPL-ZChR L24. Wcześniej miał pracować w „Tygodniku Wileńszczyzna”. Gazeta, wydawana przez spółkę Rejspa oraz dotowana przez Samorząd Rejonu Wileńskiego, należy do działaczy partii Tomaszewskiego.
Zagorzały przeciwnik NATO i EU mówi, że od wielu lat popiera AWPL-ZChR. – Waldemar Tomaszewski jest liderem nie tylko polskiej partii, ale też liderem wszystkich mniejszości narodowych na Litwie. Broni interesy mniejszości narodowych, w tym również próbuje rozwiązać problemy związane z kulturą, oświatą – opowiada Muksinow. Podkreśla, że nie jest członkiem AWPL-ZChR, a jedynie wspiera Tomaszewskiego „na poziomie ideologicznym”.
- Znamy się z Waldemarem od ponad 20 lat. Uważam, że jest on człowiekiem porządnym, uczciwym i o głębokich przekonaniach, co dzisiaj w polityce jest rzadkością. Darzę go ogromną przyjaźnią – mówi działacz.

Na pytanie o związki z Algirdasem Paleckisem Muksinow zaznacza, że nie ma nic do ukrycia. – Jestem człowiekiem lewicy, Paleckis zresztą też. Opowiadamy się za równością i społeczną sprawiedliwością, co jest charakterystyczne dla polityki AWPL-ZChR – dodaje.
Z jednego z ostatnich badań LRT wynika, że Paleckis jest głównym szerzycielem kremlowskiej propagandy na Litwie. Został skazany za szpiegostwo na rzecz Rosji i w maju ub. roku osadzony w zakładzie karnym. I pomimo tego, że antypaństwowy działacz spędzi kolejne pięć lat za kratkami, jego współpracownicy na kanale YouTube nadal aktywnie zamieszczają filmy byłego polityka. Sam Paleckis, nawet przebywając w więzieniu, zdołał założyć stowarzyszenie „Międzynarodowe Forum Dobrego Sąsiedztwa” („Tarptautinis geros kaimynystės forumas“). Organizacja w lutym tego roku została zlikwidowana decyzją sądu, który stwierdził, że jej celem było działania przeciwko Litwie.

W opinii Muksinowa organizacja Paleckisa „nie dopuściła się kryminału”. - Byłem na zjazdach tej organizacji i nie ma tam niczego nielegalnego. Paleckis ma prawo do krytyki EU i NATO. To nie są święte krowy. Członkowie tych organizacji również poddają je krytyce. Wolność słowa i przekonań oraz głoszenie swoich racji jest zapisane w Konstytucji RL. Nie można być za to prześladowanym – dodaje.
Waldemar Tomaszewski na pytanie o obecność Muksinowa w sztabie wyborczym nie był wylewny. – Z wieloma osobami się przyjaźnię. To nie ma żadnego znaczenia. Muszę pracować. Nie mam czasu na wasze ustawki – uciął krótko.
W 2015 roku, podczas prezentacji książki Muksinowa pt. „Czym jest nasze życie?...", Tomaszewski był bardziej wymowny i twierdził, że zna autora od dawna, ceni jego odwagę, szczerość, bezkompromisowość, wierność swym ideałom oraz że zawsze może na nim polegać. Napisał też słowo wstępne do książki Muksinowa.

Politolog z Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego Nerijus Maliukevičius w rozmowie z LRT.lt mówi, że afiszowanie tego typu przyjaźni ma dwie strony – Jest to deklaracja znajomości albo niekiedy pewna strategia, która polega na tym, że osoba, która nie powinna znajdować się w danym miejscu chętnie robi sobie zdjęcia z kimś, kogo chce po prostu zdyskredytować. To są dwie skrajności – zauważa ekspert.
LRT.lt przypomina, że Muksinow w latach 2015-2019 był członkiem stołecznej Rady. Startował wówczas z listy AWPL i Aliansu Rosjan. Podkreślał, że „działalność koalicji AWPL i AR opiera się na trzech podstawowych zasadach: wartościach chrześcijańskich, sprawiedliwości socjalnej i profesjonalizmie”.
Nazwisko Muksinowa nie jest jedyne, które budzi wątpliwości służb. Warto przypomnieć dziennikarkę PBK Romualdę Poszewiecką, która została radną stołecznej Rady z listy AWPL i Aliansu Rosjan. Jej dane również znalazły się w raportach VSD, gdzie stwierdzono, że „często jeździ do Rygi, gdzie spotyka się z szefostwem PBK, a otrzymaną informację przekazuje Tomaszewskiemu”.






