W ubiegłym roku obywatele Rosji kupowali nieruchomości w Finlandii w rekordowym tempie. Ministerstwo obrony uspokaja, że nie oznacza to, że kraj „przechodzi w obce ręce”.
Według Narodowego Geodety Finlandii ilość zakupów nieruchomości w Finlandii przez Rosjan wzrosła o 64 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Większość stanowiły domki letniskowe. Podobne liczby odnotowano ostatnio prawie dziesięć lat temu, w 2014 r.
Zakupy nieruchomości przez Rosjan zostały jednak ograniczone przez nowe przepisy, a nabywcy spoza UE lub spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego potrzebują zezwolenia Ministerstwa Obrony. Dlatego wiele rosyjskich transakcji zostało dokonanych w rodzinie i między krewnymi.

Każda nieruchomość może teraz mieć więcej niż jednego właściciela, ponieważ Finlandia złagodziła zasady wizowe dla osób posiadających nieruchomość. Koszt transakcji wyniósł średnio 65 400 euro.
W wywiadzie dla YLE doradca ministerialny w Ministerstwie Obrony Anu Sallinen wyjaśnił, że wprowadzone pod koniec września ub.r. regulacje graniczne i wizowe faktycznie spowodowały mniejszą liczbę transakcji dokonywanych przez Rosjan mieszkających poza Finlandią. Większość wniosków o pozwolenie pochodzi obecnie od Rosjan już mieszkających w kraju.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.com.



