Analitycy wojskowi zauważają zwiększający się poziom dezinformacji. Dominującym tematem fake newsów była decyzja Litwy, dotycząca zaprzestania wydawania wiz turystycznych obywatelom Rosji.
Litewskie Wojsko poinformowało, że w sierpniu zidentyfikowano łącznie 505 bezprecedensowych przypadków szerzenia dezinformacji, w lipcu - 463.
Zdaniem analityków wojennych, w sierpniu propaganda zwracała szczególną uwagę na temat stosunków litewsko-rosyjskich. Dominowała jedna linia narracyjna – rzekoma litewska antyrosyjskość, rusofobia i wrogie działania wobec Rosji.
Jak mówią analitycy, największym zainteresowaniem cieszyła się propozycja MSZ o zaprzestaniu wydawania wiz turystycznych obywatelom Rosji, zatrzymanie się statku USS Kearsarge (LHD-3) w porcie w Kłajpedzie oraz nieformalne spotkanie ministrów obrony UE w Pradze.
W odpowiedzi na propozycje Litwy dotyczące wiz turystycznych, źródła propagandowe twierdziły, że są one rzekomo sprzeczne z podstawowymi wartościami UE, ograniczają prawa człowieka i segregują turystów pod względem narodowym i obywatelskim.
Były również szeroko stosowane etykiety „faszyzmu” i „nazizmu”. Rosyjscy urzędnicy twierdzili w swoich publicznych oświadczeniach, że „ludzie, którzy pozycjonują siebie jako liderów demokracji, zamienili się teraz w aktywnych rusofobów i wykazują postawy neonazistowskie”. Podkreślano, że propozycja Litwy jest rzekomo przejawem polityki zagranicznej niesamodzielnego państwa.
W sierpniu kremlowska propaganda zareagowała również na proces demontażu sowieckich pomników na Litwie, Łotwie i Estonii. 18 sierpnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji wydało oświadczenie, w którym stwierdzono, że działania władz państw bałtyckich są przez Moskwę oceniane jako „neo-nazistowski szał” i oczernianie pamięci poległych bohaterów.

W ubiegłym miesiącu dalej rozwijano temat „blokady Kaliningradu”.
Następnie zaobserwowano ataki na litewskie instytucje, które miały na celu kształtowanie negatywnych postaw wobec Litwy jako „faszystowskiej dyktatury” i podważenie wizerunku państwa za granicą. Litwa oskarżana jest o prześladowanie osób o innej narodowości oraz dyskryminację Rosjan i osób rosyjskojęzycznych.
W dezinformacji zwracano uwagę na NATO i inne tematy związane z obronnością. Szczególnie intensywna aktywność była kierowana przeciwko Sojuszowi, przedstawiając go jako globalnego agresora. Komunikaty o agresji NATO były rozpowszechniane przez czołowych przedstawicieli Rosji, Sojusz został oskarżony o wywołanie „kryzysu” w Unii Europejskiej. Twierdzono, że „agresywna polityka NATO” zmusiła Rosję do samoobrony, dlatego Sojusz jest odpowiedzialny za kryzys w Europie i stanowi zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa światowego.
W narracji o „bezprecedensowej agresji NATO” wykorzystano też śmierć Darii Duginej, córki wpływowego nacjonalistycznego rosyjskiego filozofa Aleksandra Dugina.Twierdzono, że NATO nakazało zamordowania Duginej, a jej zabójca przed zamachem miał odwiedzić Litwę. Sojuszowi zarzucane jest również podżeganie do konfliktu w Kosowie.
W sierpniu kontynuowano też temat zaangażowania NATO w wojnę w Ukrainie. Pojawiały się stwierdzenia, że Sojusz rekrutuje zagranicznych najemników dla Ukrainy.
W drugiej połowie sierpnia NATO było oskarżane o udział w działaniach wojskowych, pojawiła się narracja, że Sojusz prowadzi wojnę zastępczą i jest w nią w pełni zaangażowany, zarówno pod względem wyposażenia, jak i żołnierzy.
Zdaniem analityków wojskowych, podobne informacje były celowo rozpowszechniane, aby wywołać nieufność obywateli wobec decyzji litewskich władz i NATO.



