Prokuratura Okręgowa w Wilnie prowadzi śledztwo, w którym jednemu z obywateli Litwy postawiono zarzuty szpiegostwa – poinformowała w piątek Prokuratura Generalna.
Postępowanie wszczęto po tym, jak Departament Bezpieczeństwa Państwowego (VSD), prowadząc działania wywiadowcze, uzyskał informacje o osobie, która mogła zbierać dane, działając według metod stosowanych przez rosyjskie służby wywiadowcze i bezpieczeństwa.
Według ustaleń śledczych obywatel Litwy sam nawiązał kontakt za pośrednictwem komunikatora Telegram i wykonywał przekazywane przez pośredników zadania rosyjskich służb. Miał zbierać informacje o obiektach wojskowych na Litwie, sprzęcie wojskowym oraz jego przemieszczaniu się.
W trakcie czynności zatwierdzonych przez sąd zebrano dane wskazujące, że podejrzany fotografował i przekazywał informacje dotyczące batalionu litewskiej armii, przedsiębiorstwa produkującego wojskowe systemy radarowe, ruchu sprzętu wojskowego na lotnisku w Wilnie, a także przesyłał zdjęcia sprzętu wojskowego i oferował pozyskiwanie podobnych informacji podczas pobytu w Belgii.
Zdaniem śledczych działał świadomie, mając zamiar pomóc obcemu państwu oraz wiedząc, że przekazuje informacje osobie prawdopodobnie powiązanej z rosyjskim Ministerstwem Obrony.
Zgodnie z litewskim kodeksem karnym za szpiegostwo grozi kara od 6 do 15 lat pozbawienia wolności.
VSD apeluje do mieszkańców, by nie ulegali prowokacjom i nie angażowali się w działania na rzecz obcych państw wymierzone przeciwko Litwie. Służba przypomina, że rosyjski i białoruski wywiad aktywnie wykorzystują media społecznościowe do wyszukiwania, werbowania i utrzymywania kontaktów z potencjalnymi agentami.

