Naujienų srautas

Wiadomości2026.07.24 14:10

Ukraiński wywiad: Kreml bardziej boi się wyborów niż sankcji

ELTA 2026.07.24 14:10

Kreml przygotowuje się do zbliżających się wyborów w sytuacji, gdy coraz trudniej ukryć zmęczenie rosyjskiego społeczeństwa wojną – twierdzi Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (SZRU). 

– Nawet sondaże kontrolowane przez władze pokazują, że jedynie 15–24 proc. Rosjan opowiada się za kontynuowaniem wojny, podczas gdy 64–67 proc. popiera rozpoczęcie rozmów pokojowych. Biorąc pod uwagę atmosferę strachu panującą w kraju, rzeczywisty poziom poparcia dla wojny może być jeszcze niższy. Przed wrześniowymi wyborami do Dumy Państwowej stwarza to dla władz dodatkowe ryzyko, którego nawet sfałszowany system wyborczy nie jest w stanie całkowicie wyeliminować – ocenił ukraiński wywiad.

Według SZRU rosyjscy wyborcy mają jedynie pozorny wybór, ponieważ rzeczywista konkurencja polityczna została wyeliminowana. Do udziału w wyborach dopuszczani są wyłącznie kandydaci lojalni wobec reżimu.

– Wymownym przykładem jest zatrzymanie Borysa Nadieżdina, który w 2024 roku próbował występować jako przeciwnik wojny. Nie stanowił realnego zagrożenia dla władzy, a mimo to został wyeliminowany również z obecnej kampanii. Pokazuje to, że Kreml nie obawia się konkretnych polityków, lecz każdej możliwości skierowania społecznego niezadowolenia na drogę procesu politycznego – podkreśliła ukraińska służba.

Zdaniem Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (SZRU) brak wyraźnych liderów protestów stanowi dla Kremla większy problem niż atut.

– Lidera można zdyskredytować, aresztować albo wyeliminować z wyborów. Gdy jednak takiego lidera nie ma, władza nie wie, gdzie pojawi się kolejne ognisko niezadowolenia społecznego. Dlatego represje stają się działaniem prewencyjnym – czytamy w komunikacie.

Ukraiński wywiad twierdzi również, że coraz wyraźniej widoczne są podziały w rosyjskich elitach.

– Część najbliższego otoczenia Władimira Putina opowiada się za poszukiwaniem sposobu zakończenia wojny, zanim straty gospodarcze i polityczne staną się nieodwracalne. Bank Centralny Rosji przyznaje, że utrzymanie stabilności finansowej jest nie do pogodzenia z nieustannym finansowaniem wojny, a oligarchowie tworzą własne kanały kontaktu z Ukrainą – podaje SZRU.

Według ukraińskiego wywiadu problemy narastają również wewnątrz samego rosyjskiego państwa.

Rosyjskie rafinerie nadal są celem ataków, flota ponosi kolejne straty, a okupowany Krym po serii uderzeń staje się coraz bardziej odizolowany.

– W związku z tym Pekin przygotowuje się na scenariusz, w którym przyszłość Rosji nie będzie już związana z Władimirem Putinem. Do wyborów pozostały dwa miesiące i nic nie wskazuje na to, by sytuacja się stabilizowała – oceniła SZRU.

Zdaniem SZRU obecna sytuacja przypomina wydarzenia na Białorusi z 2020 roku, kiedy reżim stanął w obliczu masowych protestów. W Rosji źródłem niestabilności mogą jednak okazać się nie aktywiści społeczni, lecz setki tysięcy weteranów wojennych, z których wielu nie otrzymało obiecanych świadczeń, pracy ani odpowiedniego statusu społecznego.

Ukraiński wywiad ocenia, że jeśli rozczarowanie tej grupy połączy się z narastającym niezadowoleniem społecznym, wybory parlamentarne we wrześniu 2026 roku mogą stać się dla Kremla nie tylko kolejną formalnością, lecz momentem, w którym wewnętrzny kryzys w Rosji przerodzi się w poważne wstrząsy polityczne.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie wyklucza natomiast, że po wyborach parlamentarnych rosyjski przywódca Władimir Putin ogłosi kolejną falę mobilizacji.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane