W czwartek rano w warszawskiej dzielnicy Targówek wybuchł duży pożar, który objął salon i warsztat samochodowy marki Ford. Na miejsce skierowano ponad 100 strażaków.
Państwowa Straż Pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze o godz. 5.09 czasu lokalnego – poinformował rzecznik warszawskiej straży pożarnej Łukasz Wujek.
Po przybyciu na miejsce strażacy zastali płonący budynek o powierzchni około 3,2 tys. m².
Jak przekazał Wujek, w akcji uczestniczą m.in. specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego, podnośniki oraz drony rozpoznawcze, które pomagają zlokalizować źródło ognia. Pożaru wciąż nie udało się opanować.
Ogień rozprzestrzenił się także na kilka samochodów zaparkowanych obok salonu. Policja odgrodziła teren objęty pożarem.
– Nie ma informacji o osobach poszkodowanych, nie było również potrzeby przeprowadzania ewakuacji – powiedział Wujek.
Dodał, że akcja gaśnicza i dogaszanie mogą potrwać jeszcze kilka godzin.
– Dokładna przyczyna pożaru zostanie ustalona po zakończeniu akcji gaśniczej – poinformowała warszawska policja w serwisie X.

