Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, reagując na odmowę udziału prezydenta Rosji Władimira Putina w proponowanym spotkaniu, oświadczył w sobotę, że teraz „dla Rosji będzie już tylko gorzej”.
W piątek W. Putin odrzucił możliwość rychłego spotkania z Wołodymyrem Zełenskim, dzień po tym, jak ukraiński przywódca wezwał do bezpośrednich rozmów mających zakończyć trwającą ponad cztery lata wojnę.
– Rosjanie nie mają dobrych wiadomości. Odrzucając propozycję prezydenta Zełenskiego dotyczącą bezpośrednich rozmów pokojowych, Putin stracił szansę na wyjście z przegranej wojny. Dla Rosji będzie już tylko gorzej – napisał ukraiński minister w serwisie X.
– Porażki będą jeszcze bardziej upokarzające – dodał, ostrzegając, że w Rosji „nie ma bezpiecznych miejsc”, które byłyby chronione przed ukraińskimi atakami dalekiego zasięgu, a intensywność tych uderzeń będzie nadal rosła.
Sybiha stwierdził również, że wraz z przedłużaniem wojny rosyjska gospodarka będzie coraz głębiej pogrążać się w recesji, a bezrobocie, podatki i inflacja będą rosły. Jego zdaniem wzrastać będzie także presja międzynarodowa na Moskwę.
– Wszystko to dlatego, że fanatyk z Kremla chce za wszelką cenę utrzymać władzę i jest gotów poświęcić przyszłość własnego kraju oraz doprowadzić do śmierci milionów ludzi dla swoich obłąkanych iluzji – powiedział.
– Nie chce przyjąć do wiadomości prostej prawdy: nigdy nie osiągnie swoich celów na polu walki. Powinien porzucić złudne nadzieje, że Ukraina wkrótce upadnie, wsparcie partnerów osłabnie, a presja na Rosję zmniejszy się – dodał.
Według ukraińskiego ministra Rosja i tak będzie musiała zaakceptować rozwiązanie oparte na dyplomacji, jednak – jak podkreślił – „warunki będą znacznie gorsze”.

