W sobotę Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP) zebrała się w Wilnie na posiedzenia prezydium i rady partii. Socjaldemokraci zdecydowali o zmianie składu koalicji rządzącej – usuwają z większości parlamentarnej Świt Niemna, a do rozmów koalicyjnych zapraszają Związek Demokratów „W Imię Litwy”.
– Przewodniczący przedstawił trzy zapowiadane wcześniej warianty. (...) Jako nowo wybrany lider oficjalnie przedstawił swoją główną propozycję. (...) Radzie zaproponowano obecnie zakończenie współpracy koalicyjnej ze Świtem Niemna oraz otwarcie możliwości rozmów i negocjacji z partią „W Imię Litwy” – powiedział w sobotę na antenie LRT Radijas Robert Duchniewicz.
Rada partii poparła tę propozycję – potwierdził agencji BNS rzecznik prasowy socjaldemokratów Andrius Grumadas.
Sinkevičius zadowolony z pracy premier, ale milczy o swoich planach w rządzie
Przewodniczący Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP) Mindaugas Sinkevičius oświadczył, że jest zadowolony z pracy premier Ingi Ruginienė, ale jednocześnie podkreślił, że chce wziąć odpowiedzialność za zmiany inicjowane w koalicji rządzącej.
Po sobotnim posiedzeniu rady partii polityk nie odpowiedział wprost na pytanie, czy zamierza ubiegać się o stanowisko premiera.
– Nie uchylam się od odpowiedzialności – powiedział Sinkevičius, zapytany o możliwość objęcia funkcji szefa rządu.
Potwierdził również, że wcześniej w tym tygodniu spotkał się z Ruginienė i rozmawiał z nią o „różnych scenariuszach”.
– Jestem zadowolony z pracy premier, podobnie jak partia jest zadowolona z pracy premier i całego gabinetu – powiedział lider socjaldemokratów. – Mimo wszystko wydaje się, że w wyniku całego tego procesu zmian w składzie rządu prawdopodobnie nie uda się uniknąć.
– Darzę ją szacunkiem i dziękuję za jej pracę. Na razie dziękuję jej za dotychczasowe działania, które nie kończą się wraz z dzisiejszą decyzją. Myślę, że wszystko odbyło się rzeczowo, spokojnie i w dobrej atmosferze. Nie było żadnych ekscesów ani nadmiernych emocji – dodał.
Sinkevičius podkreślił, że podczas posiedzenia nie rozmawiał z członkami rady LSDP ani o możliwości objęcia przez siebie stanowiska premiera, ani o ewentualnych zmianach w składzie rządu.
LRT.lt przypomina, że w sobotę Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP) zebrała się w Wilnie na posiedzenia prezydium i rady partii. Głównym tematem obrad była przyszłość koalicji ze Świtem Niemna oraz możliwe zmiany w rządzie.
Nie tylko polityczni przeciwnicy, ale także część samych socjaldemokratów od początku współpracy kwestionowała zasadność pozostawania w koalicji z ugrupowaniem Remigijusa Žemaitaitisa.

Przewodniczący LSDP Mindaugas Sinkevičius już wcześniej zapowiadał, że przedstawi radzie trzy możliwe scenariusze. Nieoficjalnie mówiło się, że mogą one obejmować nie tylko wymianę ministrów, ale nawet zmianę premier Ingi Ruginienė. Nie wiadomo jednak, kiedy ewentualne zmiany mogłyby zostać przeprowadzone, ponieważ okres wakacyjny i kończąca się sesja parlamentarna nie są uznawane za najlepszy moment na takie roszady.
Przed rozpoczęciem obrad ani przewodniczący partii, ani inni członkowie rady nie byli zbyt rozmowni. Zapytany, czy pojawi się nowy premier, Sinkevičius odpowiedział krótko: – Na pewno nie.
Honorowa przewodnicząca LSDP Vilija Blinkevičiūtė stwierdziła jedynie, że partia jest „gotowa na wszystko”. Na pytanie, czy dotyczy to również nowego premiera, nie udzieliła odpowiedzi.
W posiedzeniu rady uczestniczyło 120 członków, czyli nieco ponad połowa jej składu. Witając zgromadzonych, Sinkevičius podkreślił, że podejmowane będą „ważne decyzje dla partii i państwa”.
Zdaniem obserwatorów przebudowa koalicji rządzącej może być również próbą poprawy wizerunku socjaldemokratów i zwiększenia poparcia przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi.
W partii widoczne są jednak podziały. Podczas gdy Sinkevičius sygnalizował potrzebę nowego otwarcia, przewodniczący Sejmu Juozas Olekas jeszcze w tym tygodniu zapewniał, że koalicja będzie kontynuowała pracę.
– Wydaje mi się, że nie ma ku temu podstaw (do zmiany koalicji – przyp. LRT.lt), ale wszystkiego dowiecie się w sobotę – powiedział w czwartek dziennikarzom w Sejmie. Podobne nastroje w kierownictwie partii potwierdzali również inni jej przedstawiciele.
Tymczasem opozycyjni liberałowie i konserwatyści przekonywali w tym tygodniu, że obóz rządzący chce wymienić ministra spraw zagranicznych Kęstutisa Budrysa, byłego doradcę prezydenta Gitanasa Nausėdy. Premier Inga Ruginienė zapewniła jednak, że darzy ministra zaufaniem.
Część socjaldemokratów nie ukrywa niezadowolenia z faktu, że lider Świtu Niemna ostro krytykuje niektórych ministrów z ich ugrupowania. Kontrowersje budzą również jego wypowiedzi i zachowanie, które regularnie wywołują szeroki rezonans społeczny. Dodatkowo polityk został skazany przez sąd pierwszej instancji za podżeganie do nienawiści na tle antysemickim.
Po wyborach parlamentarnych w 2024 roku socjaldemokraci utworzyli koalicję rządzącą wspólnie ze Świtem Niemna oraz Związkiem Demokratów „W Imię Litwy”. Jesienią jednak Demokratów w koalicji zastąpiła frakcja parlamentarna Związku Litewskich Chłopów, Zielonych i Rodzin Chrześcijańskich. Obecnie koalicja dysponuje w Sejmie 80 mandatami.

Aktualizacja z godz. 13:40
Prezydent popiera decyzję socjaldemokratów w sprawie koalicji i oczekuje sprawnej rekonstrukcji rządu
Prezydent Gitanas Nausėda w sobotę z zadowoleniem przyjął decyzję socjaldemokratów o zmianie składu koalicji rządzącej i usunięciu z niej Świtu Niemna. Wyraził jednocześnie nadzieję, że rekonstrukcja rządu przebiegnie sprawnie.
– Gratuluję Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej podjęcia decyzji o zmianie składu koalicji. To decyzja, która dojrzewała od dłuższego czasu – stwierdził prezydent. Komentarz głowy państwa przekazał agencji BNS jego doradca Frederikas Jansonas.
– Mam nadzieję, że przebudowa rządu nie potrwa zbyt długo i pozwoli skupić się na problemach, które trzeba rozwiązywać dziś, a nie jutro czy pojutrze. Jestem gotów do konstruktywnej współpracy z nową większością rządzącą – dodał Nausėda.





