W nocy ze wtorku na środę celem ataku dronów stał się terminal naftowy w Petersburgu, położony w obwodzie leningradzkim. Świadkowie informowali o silnych eksplozjach i pożarach na terenie obiektu – podaje „The Kyiv Independent”.
Atak zbiegł się z inauguracją Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu – organizowanej przez prezydenta Rosji Władimira Putina corocznej konferencji gromadzącej przedstawicieli biznesu i władz państwowych.
Mieszkańcy Petersburga publikowali w mediach społecznościowych zdjęcia i nagrania przedstawiające eksplozje oraz rozległy pożar. Na materiałach widać było kłęby czarnego dymu unoszące się nad terminalem naftowym.
Położony nad Zatoką Fińską terminal jest jednym z największych rosyjskich obiektów służących do magazynowania i eksportu paliw. Rocznie może obsłużyć do 12,5 mln ton produktów naftowych transportowanych drogą rzeczną, kolejową i samochodową.
Gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko poinformował, że nad regionem wykryto 30 dronów, nie odniósł się jednak do doniesień o pożarach w porcie.
Z kolei gubernator Petersburga Aleksandr Biegłow przekazał, że uszkodzonych zostało kilka obiektów infrastruktury, ale nikt nie zginął.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że drony uderzyły zarówno w terminal naftowy, jak i bazę marynarki wojennej w Kronsztadzie. Określił operację jako element ukraińskich „sankcji dalekiego zasięgu”.
– Ukraiński plan sankcji dalekiego zasięgu jest realizowany dokładnie tak, jak trzeba, aby przybliżyć pokój – napisał Zełenski w mediach społecznościowych, publikując nagranie płonącej bazy paliwowej.
W wyniku ataków główne lotnisko Petersburga zostało na kilka godzin zamknięte.
Skala zniszczeń terminalu nie jest jeszcze znana. To nie pierwszy taki incydent – w styczniu 2024 roku ukraiński dron również wywołał pożar na terenie tego obiektu.
Najnowszy atak nastąpił dzień po zmasowanym rosyjskim uderzeniu rakietowo-dronowym na Kijów, Dniepr i inne ukraińskie miasta. Według ukraińskich władz zginęły co najmniej 23 osoby, w tym dwoje dzieci, a ponad 100 zostało rannych.
Według ukraińskich urzędników celem operacji było zakłócenie przebiegu forum ekonomicznego w Petersburgu, podczas którego w piątek przemówienie ma wygłosić Władimir Putin.
– Forum w Petersburgu rozpoczyna się przy pięknym słupie czarnego dymu po ukraińskich uderzeniach – napisał w mediach społecznościowych doradca ministra obrony Ukrainy Serhij Sternenko, publikując nagranie przedstawiające uczestników wydarzenia i unoszący się w tle dym.
W rozpoczynającym się w środę trzydniowym forum ma uczestniczyć około 20 tys. gości ze 130 państw.
Tymczasem rosyjskie władze okupacyjne poinformowały, że w okupowanej części obwodu donieckiego dron uderzył w autobus jadący z Moskwy do Symferopola na Krymie. Według tych doniesień zginęło siedem osób, a 11 zostało rannych.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało z kolei, że w nocy zestrzelono 354 ukraińskie drony nad kilkoma regionami kraju, w tym nad obwodami graniczącymi z Ukrainą, anektowanym Krymem, okolicami Moskwy oraz Morzem Azowskim.

