Prezydent Litwy Gitanas Nausėda skrytykował pomysł bezpośredniego dialogu Europy z Moskwą, o którym mówił przebywający z wizytą w Wilnie prezydent Finlandii Alexander Stubb. Zdaniem litewskiego przywódcy rozmowy z Kremlem mogą rozpocząć się dopiero wtedy, gdy Rosja wykaże realną wolę zakończenia wojny w Ukrainie.
Podczas konferencji prasowej w Wilnie prezydent Litwy Gitanas Nausėda oświadczył, że obecnie nie widzi możliwości prowadzenia rozmów z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem.
– Nie widzę dziś możliwości takich kontaktów ani rozmów z Władimirem Putinem. Mogłyby się one rozpocząć dopiero wtedy, gdy Rosja jasno pokaże, że chce zakończyć wojnę. Najprostszym krokiem byłoby przerwanie działań wojennych i dążenie do zawieszenia broni – podkreślił litewski prezydent.
Jak zaznaczył, wcześniejsze próby dialogu z Kremlem bez spełnienia podstawowych warunków kończyły się niepowodzeniem.
– Rosja wykorzystywała takie kontakty do manipulacji i budowania wrażenia, że to Europa czegoś od niej oczekuje. Dlatego uważam, że przynajmniej na razie należy powstrzymać się od takich rozmów” – powiedział Nausėda.
Prezydent Litwy ocenił również, że Ukraina zaczyna przejmować inicjatywę w wojnie, przede wszystkim z powodu dużych strat zadawanych rosyjskiej armii.
– Rosja ponosi ogromne straty – od 30 do 35 tysięcy zabitych i rannych miesięcznie. Nawet dla tak dużego państwa są to bardzo odczuwalne liczby, które znacząco ograniczają możliwości dalszej agresji – zaznaczył.
Zdaniem Nausėdy wojna coraz mocniej wpływa także na rosyjskie społeczeństwo.
– Rosjanie zaczynają rozumieć, czym naprawdę jest wojna. To już nie jest hollywoodzki film oglądany w telewizji. Wojna przyszła do ich własnego domu, a Ukraina pokazała, że konsekwencje konfliktu dotykają również samą Rosję – stwierdził litewski przywódca.
Komentarze Nausėdy padły po niedawnym wywiadzie prezydenta Finlandii Alexandra Stubba dla włoskiego dziennika „Corriere della Sera”. Fiński lider ocenił w nim, że europejskie rządy powinny rozpocząć bezpośredni dialog z Moskwą.
Według Stubba polityka Stanów Zjednoczonych wobec Rosji i Ukrainy coraz mniej odpowiada interesom Europy, dlatego – jego zdaniem – europejscy przywódcy powinni samodzielnie podjąć rozmowy z Kremlem.



