Premier Łotwy Evika Silina poinformowała w czwartek, że podjęła decyzję o rezygnacji ze stanowiska.
Premier Łotwy Evika Silina poinformowała w czwartek, że podjęła decyzję o rezygnacji ze stanowiska.
Oznacza to faktyczny rozpad łotewskiego rządu.
Jak podano, jeden z partnerów koalicyjnych – partia Progresīvie – wezwał w środę prezydenta Edgarsa Rinkēvičsa do rozpoczęcia konsultacji w sprawie utworzenia nowego rządu. Po środowym spotkaniu z premier poinformował o tym przewodniczący frakcji „Postępowych” w Saeimie Andris Šuvajevs.
Polityk stwierdził, że rozmowa z premier nie przyniosła satysfakcjonujących odpowiedzi, a rząd utracił zdolność do działania. Jego zdaniem w tej sytuacji istnieją dwa wyjścia: rezygnacja premier albo głosowanie w Saeimie nad dalszym poparciem dla rządu.
Prezydent ma spotkać się z przedstawicielami wszystkich frakcji parlamentarnych w piątek.
Konflikt między partią premier „Nowa Jedność” a „Postępowymi” zaostrzył się w niedzielę wieczorem, gdy E. Siliņa ogłosiła, że utraciła zaufanie do ministra obrony Andris Sprūds. Wkrótce potem sam minister poinformował o rezygnacji.
Premier zażądała odejścia Sprūdsa po niedawnych incydentach z dronami w Łatgalii, tłumacząc decyzję utratą zaufania do ministra oraz problemami w sektorze obrony. Sam Sprūds podał się do dymisji, biorąc polityczną odpowiedzialność i chcąc – jak podkreślił – uchronić armię przed wciąganiem w polityczne gry.
Między partnerami koalicyjnymi od dłuższego czasu dochodziło do różnych sporów, jednak do tej pory udawało im się porozumieć co do dalszej współpracy.

