W związku z przeszukaniami prowadzonymi przez organy ścigania w gabinetach i siedzibie członków Świtu Niemna wiceprzewodniczący socjaldemokratów Robert Duchniewicz powiedział, że będzie to miało wpływ na rozmowy dotyczące dalszej współpracy koalicyjnej ze świtowcami.
– Ostatnia kropla mogła pojawić się już dawno temu, dlatego mówię, że to z pewnością będzie miało konsekwencje i moim zdaniem będzie kolejnym dodatkowym minusem, bo naprawdę nieprzyjemnie jest nam to oglądać – powiedział dziennikarzom socjaldemokrata Robert Duchniewicz.
– Dzisiaj nie odpowiem państwu, czy coś się zmieni, czy nie, ponieważ jest to kolektywna decyzja, którą podejmiemy w przyszłości – dodał.
Jak informowała BNS, socjaldemokraci zapowiadają, że decyzję w sprawie możliwych zmian w koalicji podejmą w maju.
Partia rozważa przyszłość koalicji po tym, jak większość przedstawicieli Świtu Niemna i część „chłopów” nie poparły projektu ustawy dotyczącego poligonu w Kopciowie. Lider socjaldemokratów Mindaugas Sinkevičius podkreśla jednak, że na te rozważania wpływają również inne problemy świtowców.
Czwartkowe przeszukania prowadzone przez funkcjonariuszy Służby Dochodzeń Finansowych (FNTT) odbywają się w ramach śledztwa dotyczącego wynajmu samochodów dla „Świtu Niemna”.
Duchniewicz stwierdził, że są to normalne czynności procesowe, a socjaldemokraci ufają pracy organów ścigania.
– To działanie, które dziś obserwujemy, (...) również może mieć wpływ na podejmowanie pewnych decyzji lub dyskusje. Tego rodzaju sytuacje oczywiście nie przynoszą koalicji żadnej wartości dodanej. Mam nadzieję, że także to omówimy, ale teraz chcielibyśmy doczekać się ustaleń: co, z jakiego powodu i dlaczego – mówił polityk.
Jak pisała BNS, śledztwo od marca prowadzone jest w sprawie możliwego oszustwa. Ma ustalić, czy nie doszło do przestępstwa, gdy Remigijus Žemaitaitis i Daiva Petkevičienė wynajmowali swoje samochody partii „Świt Niemna”, jednocześnie sami z nich korzystając.
Na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów
W marcu Główna Komisja Wyborcza (VRK) uznała, że „Świt Niemna”, wynajmując w 2024 roku samochody od swojego lidera Žemaitaitisa oraz członkini partii Petkevičienė i opłacając wynajem z państwowej dotacji budżetowej dla partii, wykorzystał środki niezgodnie z przeznaczeniem. Nie udokumentowano wydatków na kwotę 49,5 tys. euro.
Ustalono również, że partia przekazała VRK nieprawdziwe dane.
Naruszenia te zostały uznane za poważne. W rezultacie ugrupowanie nie otrzymało dotacji państwowej za pierwsze półrocze w wysokości 241,8 tys. euro.
Ponadto Žemaitaitis i Petkevičienė zostali zobowiązani do zwrotu partii odpowiednio 26 tys. 776 euro i 15 tys. 349 euro.
Świtowcy nie zgadzają się z decyzją VRK i zaskarżyli ją do sądu. Twierdzą, że samochody były wynajmowane zgodnie z zasadami określonymi przez Państwową Inspekcję Podatkową.
Z kolei pod koniec kwietnia Główna Komisja Etyki Służbowej (VTEK) uznała, że Žemaitaitis, wynajmując samochód kierowanej przez siebie partii, rażąco naruszył ustawę o godzeniu interesów publicznych i prywatnych.
„Świt Niemna” ma w Sejmie 18 posłów i należy do koalicji rządzącej.

