Były poseł i konserwatysta Kazys Starkevičius przyznał się organom ścigania do przyjęcia łapówki i przekazał otrzymane pieniądze śledczym – informuje portal 15min. Polityk wyraził żal z powodu swojego postępowania.
Według źródeł portalu 15min łapówka dla byłego ministra rolnictwa Kazysa Starkevičiusa – sięgająca do 20 tys. euro – miała zostać przekazana w październiku 2025 r.
Jak podaje portal, podejrzewa się, że pieniądze wręczył politykowi w Wilnie biznesmen Danielis Krinickis, powiązany z byłym szefem Państwowej Służby Ochrony Roślin Igorisem Kornijenką.
Krinickis pojawia się również w toczącej się przed sądem sprawie korupcyjnej w Szawlach, w której zarzuty usłyszał także mer miasta Artūras Visockas.
Nieoficjalnie mówi się, że koperta z pieniędzmi mogła zostać zostawiona w hotelu sejmowym w Wilnie, dlatego nie została znaleziona podczas przeszukań przeprowadzonych na początku lutego w domu i gabinecie polityka. Jak twierdzą źródła 15min, pieniądze zostały później dobrowolnie przekazane śledczym przez samego Starkevičiusa.
Według ustaleń portalu 15min Kazys Starkevičius miał powiedzieć śledczym, że nie prowokował wręczenia łapówki i nie chciał przyjąć oferowanych pieniędzy – twierdził nawet, że próbował je zwrócić Danielisowi Krinickisowi, jednak przyznał, że ostatecznie 20 tys. euro znalazło się w jego posiadaniu. Tę wersję były parlamentarzysta potwierdził również portalowi 15min.
Starkevičius tłumaczył, że nie chciał żyć w ciągłym strachu i z wyrzutami sumienia.
– Bardzo mi ulżyło, uwolniłem się od ciężaru, który mnie przytłaczał. To był największy błąd w moim życiu, chwilowe zaćmienie umysłu – powiedział jeden z uczestników szeroko zakrojonej sprawy korupcyjnej.

Jak informowała agencja BNS, w sprawie łapownictwa w Państwowej Służbie Ochrony Roślin zarzuty postawiono także byłemu premierowi i przewodniczącemu Sejmu Sauliusowi Skvernelisowi, jego byłej doradczyni Agnė Silickienė oraz kilkunastu innym osobom.
Według Prokuratury Generalnej łączna kwota łapówek w tej sprawie mogła wynieść co najmniej 1 mln 112 tys. euro.
Śledczy wskazują, że od czerwca 2025 r. były szef służby Igoris Kornijenka, jego doradca Aurelijus Šapranauskas oraz inne osoby co miesiąc dzielili między członków grupy przestępczej – w tym polityków – łapówki otrzymywane od firm transportujących rośliny i produkty roślinne w zamian za wydawanie certyfikatów fitosanitarnych.
Lider konserwatystów Laurynas Kasčiūnas powiedział w środę rano dla LRT Radijas, że informacja o łapówce jest dla niego nowa, a decyzja w sprawie odejścia Kazysa Starkevičiusa z partii to „kwestia czasu”.
– To dla mnie zupełnie nowa informacja. Sam Kazys Starkevičius najlepiej zna szczegóły sprawy. Mogę powiedzieć, że współpracuje z organami ścigania i to być może jest dobra wiadomość.
Obecnie zawiesił członkostwo w partii, nowe okoliczności będą analizowane i <...> być może sam podejmie decyzję o odejściu.
<...> Uważam, że to tylko kwestia czasu – powiedział Kasčiūnas dla LRT Radijas.



