Po tym, jak Łotewski Sąd Administracyjny uznał decyzję Łotewskiej Rady Mediów Elektronicznych (NEPLP) o cofnięciu licencji niezależnego rosyjskiego kanału telewizyjnego Dožd za nielegalną, kanał może powrócić do krajów bałtyckich, poinformował na platformie Telegram redaktor naczelny Dożd Tichon Dziadko.
Z zadowoleniem przyjął on wyrok sądu i stwierdził, że po dwóch i pół roku sprawiedliwość została przywrócona.
Regulator zapowiedział już odwołanie się od tej decyzji, ale Dziadko powiedział, że „to będzie początek powrotu do sieci kablowych Łotwy i innych krajów bałtyckich”.

Licencja kanału telewizyjnego Dożd została cofnięta z powodu zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Powodem był incydent zgłoszony służbom bezpieczeństwa kraju.
Wcześniej w piątek Dożd znalazł się w ogniu krytyki po tym, gdy prowadzący transmisji telewizyjnej miał wezwać Rosjan do zgłaszania naruszeń podczas mobilizacji. Dziennikarz miał wskazać, że kanał pomaga w udzielaniu pomocy rosyjskim żołnierzom.

Z kolei Dożd odwołał się do decyzji o przeznaczeniu 4 tys. euro grzywny za to, że telewizja nie pokazywała napisów w państwowym języku łotewskim.




