Naujienų srautas

Wiadomości2025.02.11 08:20

Maria Prymaczenko zachwyciła Pabla Picassa, teraz zachwyca Wilno

Renata Dunajewska, LRT.lt 2025.02.11 08:20

Otwarta w Muzeum Sztuki Vytautasa Kasiulisa wystawa prac Marii Prymaczenko „Daję wam słoneczną sztukę”, prezentuje 60 prac z kolekcji 100 dzieł ewakuowanych z Zaporoskiego Muzeum Sztuki. Pozostałe prace Marii Prymaczenko znajdują się w rękach konserwatorów.

Jest to pierwsza tak duża prezentacja prac artystki na Litwie.

– Jej wizjonerskie prace stały się legendą i rozpoznawalnym symbolem ukraińskiej kultury. Artystka ludowa samouk jest jedną z ulubionych artystek tego kraju. Jej wizerunek zdobi krajowe banknoty, a jej prace są prezentowane w ilustrowanych książkach, znaczkach pocztowych i komiksach. Aż szesnaście ukraińskich instytucji pamięci przechowuje kolekcje prac Prymaczenko, a wystawy jej sztuki odbywają się na całym świecie – mówi dr Ilona Mažeikienė, jedna z kuratorek wystawy i dyrektor Muzeum Sztuki Vytautasa Kasiulisa.

Maria Prymaczenko (ur. 30 grudnia 1908/12 stycznia 1909 w Bołotni, zm. 18 sierpnia 1997 tamże) – to jedna z najbardziej znanych artystek ukraińskich, malarka ludowa. Zajmowała się rysunkiem, haftem i malarstwem na ceramice. Jest przedstawicielką prymitywizmu.

W 1937 roku dzieła Prymaczenko trafiły na wystawę światową w Paryżu razem z dziełami jej przyjaciółki Paraski Własenko oraz ukraińskiego rzeźbiarza i malarza Iwana Gonczara. Cała trójka zdobyła medale. Dzięki tej wystawie z pracami artystki zapoznały się takie sławy jak Pablo Picasso, Marc Chagall czy Louis Aragon. Picasso po wizycie na paryskiej wystawie powiedział: „Klękam przed artystycznym cudem tej genialnej Ukrainki”.

Maria Prymaczenko jest autorką ponad 3 tysięcy dzieł, w tym tysiąca prac malarskich. Była artystką o wyjątkowym światopoglądzie. Odwaga, talent i oddanie Prymaczenko zostały docenione w 1988 roku, kiedy mianowano ją artystką ludową Ukrainy. Jednak jej twórczość zajmuje poczesne miejsce nie tylko w rodzimej sztuce. Wpisuje się w bogatą historię europejskiego malarstwa prymitywistycznego, naiwnego.

Teraz, w obliczu wojny, sztuka ludowej malarki stała się symbolem walki Ukraińców o zachowanie narodowej tożsamości. Zniszczenie choćby kilku prac jest niepowetowaną stratą zarówno dla artystycznego dziedzictwa Ukrainy, jak i świata.

Według Tarasa Wozniaka, ukraińskiego kulturoznawcy, dyrektora generalnego Lwowskiej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego w Wilnie prezentowany jest nieoceniony skarb Ukrainy.

– Maria Prymaczenko, będąc prostą kobietą, wiejską kobietą, bez jakiegoś większego wykształcenia, a może właśnie dlatego, pokazała to, co się nazywa metaforycznie duszę Ukrainy, w najszerszym sensie tego słowa. Bo człowiek, który skończył akademię, czasem nie potrafi zrobić to, co może zrobić prosta wiejska kobieta – uważa Wozniak.

Sytuację nazywa cudem, że prace się zachowały w zawieruchach historycznych, po wielkim głodzie na Ukrainie, po II wojnie światowej i po wszystkich represjach.

– Jesteśmy dumni, że możemy pokazać tę duszę Ukrainy publiczności, w tym tutaj, w Wilnie – stwierdza.

Dyrektor Lwowskiej Galerii mówi, że eksponowane obrazy były ewakuowane z Zaporoża.

– Zaporoże to miasto, które jest 30 kilometrów od frontu. No i latają tam każdy dzień jakieś pociski i niszczą wszystko, co mogą zniszczyć. Dzieła sztuki przyjechały do Ukrainy Zachodniej. Były magazynowane w należytym miejscu. A po spotkaniach z dyrektorami z Litwy uzgodniliśmy, że jednak zrobimy wystawę, z tym, że oni pomogą troszeczkę odrestaurować i zrobić te obrazy bardziej odporne na czas, jaki jednak niszczy wszystko, co może niszczyć – wyjaśnia Taras Wozniak.

Wyraził wdzięczność kolegom z Litwy, którzy wyrazili chęć pomocy w odrestaurowaniu obrazów.

Maria Prymaczenko namalowała około tysiąca obrazów. Prawie wszystkie jej prace zachowały się do dziś.

– Jakoś Sowieci się nie połapali na tym, oni traktowali to jakby taką sztukę ludową. A to nie sztuka ludowa, to sztuka wyższej klasy – wyjaśnia kulturoznawca.

Tematyka prac ukraińskiej artystki jest różnorodna. Ona zastanawiała się nie tylko nad sprawami w swojej wsi, ale też nad tematami wojny, śmierci, szczęścia, małżeństwa, narodzin, śmierci itd.

– I w tym sensie jest to swego rodzaju filozofia zafiksowana w sztuce wizualnej – stwierdził dyrektor galerii.

Obrazy Marii Prymaczenko mają pewien szczegół. Na odwrocie widnieje pewna dedykacja. Nie tylko inicjały autorki, ale też na niektórych obrazach są wypisane teksty.

– Ona pisała jakieś teksty. To teksty prostej kobiety, która może nawet niepoprawnie pisała. To jakby niepoprawna ukraińszczyzna czy niepoprawna polszczyzna. I to jest bardzo sentymentalne. Bo czytając słowa widzisz żywego człowieka. To jest coś wyjątkowego. Jak czytasz wpis w języku ukraińskim, to chwyta za serce – wyjaśnia Taras Wozniak.

Maria Prymaczenko nie tylko malowała obrazy, ale też zajmowała się ceramiką i haftowaniem, a oprócz tego prowadziła szkołę. Zwykła wiejska kobieta umiała nauczyć innych.

Mówiąc o Marii Prymaczenko przychodzi na myśl polski przedstawiciel prymitywizmu Nikifor. Obaj byli niepełnosprawni, obaj byli samoukami. Obaj w specyficzny dla siebie sposób podpisywali swoje rysunki. I obaj zostali uznani w świecie.

– Nikifor Krynicki, właściwie Epifaniusz Drowniak, on w ogóle nie umiał pisać. On imitował coś takiego. On kopiował literki i niby układał jakieś tam zdania. Ale to trzeba mieć taką czystą duszę jak ten Nikifor, a też Maria Prymaczenko – podkreślił Taras Wozniak, ukraiński kulturoznawca, dyrektor generalny Lwowskiej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego.

Litewskie Narodowe Muzeum Sztuki (LNDM) oraz Fundacja Jana Karola Chodkiewicza ogłosiły akcję zbierania funduszy na renowację dzieł ukraińskiej artystki Marii Prymaczenko.

– Cudowny świat Marii Prymaczenko, legendarne dziedzictwo kulturowe Ukrainy ucierpiało w wyniku wojny. Rany wojenne poniesione przez fantastyczne zwierzęta, rośliny i postacie ludzkie są obecnie leczone przez profesjonalne ręce specjalistów z Centrum Renowacji Pranasa Gudynasa LNDM. Sam profesjonalizm nie wystarczy, aby wyleczyć rany, dlatego zapraszam wszystkich do zjednoczenia się i dołożenia swojej cegiełki do kolejnego daru dla Ukrainy. Przywróćmy kolory światu Marii Prymaczenko – zachęca dr Arūnas Gelūnas, dyrektor generalny LNDM.

W trakcie renowacji odtwarzany jest pierwotny stan dzieła sztuki, fragmenty zniszczone przez czas, środowisko lub człowieka. Ten proces gojenia i leczenia wymaga szczególnej troski, umiejętności i czasu.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane