W poniedziałek Barcelonę nawiedziły ulewne deszcze, co spowodowało zawieszenie pociągów podmiejskich.
W zeszłym tygodniu w wyniku ulewnych deszczy we wschodniej Hiszpanii, głównie w pobliżu Walencji, zginęło ponad 200 osób.
Minister transportu Hiszpanii Oscar Puente powiedział, że zostały zawieszone wszystkie pociągi podmiejskie w północno-wschodniej Katalonii.
W Barcelonie ludzie otrzymywali na telefony powiadomienia o „ekstremalnych i ciągłych ulewach” na południowych obrzeżach miasta.
Puente stwierdził, że deszcze zmusiły kontrolerów ruchu lotniczego do zmiany kierunku 15 lotów z lotniska w Barcelonie na południowym krańcu miasta.

Z powodu powodzi zamknięto kilka autostrad.
W Tarragonie, mieście w południowej Katalonii, położonym mniej więcej w połowie drogi między Barceloną a Walencją, po ogłoszeniu czerwonego alertu dotyczącego deszczu odwołano lekcje w szkołach.
W tym czasie w Walencji są kontynuowane poszukiwania ciał i tysięcy wraków samochodów pozostawionych na ulicach, autostradach i kanałach wodnych.
W oczyszczaniu błota i gruzu pomagają zwykli obywatele, ochotnicy oraz tysiące żołnierzy i funkcjonariuszy policji.



