Na listę poborowych będą wpisywani 17-latkowie, chłopcy w wieku 18-22 lat zostaną powołani do służby, która potrwa od trzech do dziewięciu miesięcy.
W czwartek Sejm zatwierdził tzw. reformę poborową, głosowało za nią 85 parlamentarzystów, trzech było przeciw, 14 wstrzymało się od głosu.
Zgodnie z przyjętymi zmianami, młodzi ludzie w wieku 18-22 lat, którzy ukończyli szkołę, będą powoływani do służby wojskowej. W tej chwili powoływani są chłopacy w wieku 18-23 lat. Osoby, które chciałyby dobrowolnie odbyć służbę, mogłyby to zrobić w wieku od 18 do 39 lat.

Zgodnie z przyjętymi zmianami, osoby, które ukończyły 17 lat, będą zobowiązane do skontaktowania się z organem systemu ochrony kraju zarządzającym poborem nie później niż w ciągu miesiąca i dostarczenia niezbędnych dokumentów i danych do komunikacji – adresu e-mail, adresu faktycznego miejsca zamieszkania oraz numeru telefonu.
17-latkowie znajdujący się na liście poborowych będą musieli poddać się badaniom lekarskim, a jeśli wyniki będą dobre, pójdą do służby po ukończeniu 18. roku życia. Ustawa przewiduje również możliwość odbycia służby dla tych, którzy chcą, ale ze względu na stan zdrowia nie mogą być wezwani. O czasie trwania i formie ich służby będzie decydował naczelny dowódca armii.
Podczas rozpatrywania nowelizacji sporą część debaty wywołały pytania o możliwość odroczenia służby w trakcie studiów na uczelni wyższej.
Ministerstwo Ochrony Kraju zasugerowało, że studia nie powinny być już traktowane jako wyjątek pozwalający na odroczenie służby, ale nie zostało to zatwierdzone.

W przypadku chłopców, którzy rozpoczęli naukę na uczelni wyższej przed wpisaniem ich na roczną listę poborowych, jednorazowo na jeden okres studiów obowiązkowa początkowa służba wojskowa w indywidualnym trybie będzie mogła zostać odroczona.
Ponadto Sejm w czwartek zatwierdził propozycję członków frakcji Wolności, aby studenci po krótkich studiach licencjackich i magisterskich, mieli możliwość przełożenia służby na kolejne dziewięć miesięcy, podczas których miałyby możliwość przygotowania się do wstąpienia na studia wyższe.
Propozycja ta nie spotkała się z poparciem sejmowego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony.
Zmiany przewidują również zróżnicowanie zwykłej służby w zależności od czasu trwania – młodzi ludzie mieliby możliwość odbycia trzy-, sześcio- lub dziewięciomiesięcznej służby.
Studenci szkół wyższych pełniliby służbę uczestnicząc w szkoleniu młodszych dowódców oficerskich lub wstępując do Ochotniczych Sił Ochrony Kraju, łącząc ją w ten sposób z naukami ścisłymi. Mogliby również przerwać naukę i wykonywać normalną służbę.
Sejm wydłużył też czas trwania służby zastępczej z 10 do 12 miesięcy.

Przyjęta reforma, jeśli zostanie podpisana przez prezydenta, będzie wchodzić w życie etapami – od lipca br. do początku 2026 r.
Minister ochrony kraju Laurynas Kasčiūnas podkreślił, że proponowane zmiany nie są powszechnym obowiązkowym poborem do wojska. Według niego, pozwolą one jedynie na zaproszenie do służby wojskowej większej liczby młodych ludzi.
Sejm w ubiegłym tygodniu przyjął poprawki, które przewidują podwyższenie progowej liczby poborowych, z 4240 do 7040.
Wojsko szacuje, że każdego roku do 7 tys. chłopców kończy szkołę i jest zdolnych do służby.
Obecnie co roku do litewskiej armii powoływanych jest ok. 4 tys. żołnierzy.






