Polska nie obiecuje ochrony ukraińskich osób odmawiających służby wojskowej na swoim terytorium, powiedział we wtorek wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna, natomiast polski rząd wezwał Unię Europejską do podjęcia działań w tej sprawie.
W obliczu trwającej od ponad dwóch lat inwazji Rosji na Ukrainę Kijów walczy o przyciągnięcie większej liczby żołnierzy i niedawno uchwalił znowelizowaną ustawę mobilizacyjną, która obniża wiek poboru do służby wojskowej i zaostrza kary dla tych, którzy uchylają się od odbycia służby wojskowej.
W zeszłym tygodniu powiedziała, że nie będzie już wydawać nowych paszportów za granicą niektórym mężczyznom w wieku poborowym i zawiesiła usługi konsularne dla mężczyzn w wieku od 18 do 60 lat mieszkających za granicą, co wywołało oburzenie wśród emigrantów w Polsce i za granicą.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych na terytorium Polski przebywają dziesiątki tysięcy ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym.
– Na pewno nie będziemy bronić tych, którzy unikają poboru – powiedział w TVP wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna.
Dodał, że Warszawa nie otrzymała żadnego oficjalnego wniosku z Ukrainy w sprawie mężczyzn w wieku poborowym.
– Kiedy Ukraina zwróci się do Polski z wnioskiem, będziemy działać zgodnie z prawem polskim i europejskim – powiedział Szejna.

W zeszłym tygodniu ministrowie obrony Polski i Litwy, wiernych sojuszników Ukrainy, powiedzieli, że mogą pomóc w sprowadzeniu osób w wieku poborowym z powrotem do rozdartego wojną kraju.
– Wszystko jest możliwe – powiedział w telewizji Polsat minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany, czy Warszawa zgodzi się, jeśli Ukraina poprosi o wydanie Ukraińców powołanych do służby.
We wtorek wezwał do „europejskich decyzji” w tej sprawie.

– Wiem, że toczą się rozmowy między Kijowem a Brukselą w tej sprawie – powiedział Kosiniak-Kamysz, dodając, że działania „na poziomie europejskim zapewnią pełną skuteczność”.
Kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę w lutym 2022 r., setki tysięcy Ukraińców uciekały przed wojną, większość z nich jechała przez Polskę.
Według danych z lutego br. w Polsce zarejestrowano 952 tys. 104 ukraińskich uchodźców, z czego ok. 150 tys. jest w wieku poborowym, podała UNHCR, Agencja Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców.





