Naujienų srautas

Wiadomości2026.06.04 08:14

„Fala Literatury” dotarła na Wileńszczyznę. Tysiące książek trafiły do polskich szkół

Renata Dunajewska, LRT.lt 2026.06.04 08:14

Ponad 2,5 tysiąca książek trafiło do bibliotek szkolnych na Wileńszczyźnie w ramach akcji „Fala Literatury”. Inicjatywa, zainicjowana przez Renatę Cytacką i zrealizowana przy wsparciu Stowarzyszenia Traugutt.org, połączyła dziesiątki instytucji oraz setki darczyńców z całej Polski. Dzięki wspólnemu wysiłkowi udało się uzupełnić zbiory bibliotek, które od lat borykają się z brakami polskiej literatury.

Konkretny apel, który spotkał się z natychmiastową reakcją

Pomysł akcji narodził się po tym, jak Renata Cytacka zwróciła się do Stowarzyszenia Traugutt.org z prośbą o pomoc w doposażeniu bibliotek szkół średnich z Rejonu Wileńskiego.

– Akcja ujęła nas tym, że Pani Renata Cytacka zwróciła się bezpośrednio do nas z zapytaniem, czy nie chcielibyśmy wspomóc bibliotek szkół średnich z Rejonu Wileńskiego książkami – mówi prezes Stowarzyszenia Traugutt.org Jacek Świs.

Jak przyznał, zaskoczeniem było samo zapotrzebowanie na książki.

– Działamy na Wileńszczyźnie od ponad dziesięciu lat i zazwyczaj potrzeby dotyczą innych obszarów pomocy. Nie spodziewałem się, że również książek może brakować w niektórych placówkach – zaznacza.

Decydujące znaczenie miała jednak szczegółowa lista potrzeb przygotowana przez szkoły.

– Dostaliśmy konkretną listę książek, których biblioteki poszukują. To był moment zwrotny. Wiedzieliśmy, jakie są rzeczywiste potrzeby, dlatego zdecydowaliśmy się wesprzeć młodych rodaków na Wileńszczyźnie – dodaje.

Cała Polska odpowiedziała na apel

Organizatorzy podkreślają, że szczegółowy wykaz poszukiwanych tytułów znacząco ułatwił prowadzenie zbiórki. Powstała nawet specjalna aplikacja mobilna, dzięki której darczyńcy mogli na bieżąco śledzić, które pozycje zostały już pozyskane.

– Lista była codziennie aktualizowana. Akcja żyła każdego dnia. Otrzymywaliśmy informacje z różnych punktów Polski, że konkretna książka została już przekazana – mówi Jacek Świs.

Do inicjatywy włączyło się blisko 30 instytucji z całej Polski. Były wśród nich biblioteki szkolne i publiczne, urzędy, osoby prywatne, a także duże placówki, takie jak Biblioteka Raczyńskich w Poznaniu czy sieć bibliotek w Gdyni.

– To był przekrój całego społeczeństwa. W akcję zaangażowali się mieszkańcy Pomorza, Mazowsza, Wielkopolski, Śląska, Warmii i Mazur oraz wielu innych regionów Polski – podkreśla prezes Traugutt.org.

„Miłego czytania” – piękny symbol całej akcji

Lista potrzeb zgłoszona przez 15 bibliotek szkolnych z Rejonu Wileńskiego obejmowała ponad dwa tysiące woluminów. Ostateczny wynik zbiórki okazał się jeszcze lepszy.

– Udało nam się zebrać około 2500 książek. Wszystkie zostały posegregowane, spakowane i przygotowane do transportu na Wileńszczyznę – wyjaśnia Jacek Świs.

W rozmowie zaznacza, że szczególne znaczenie miało to, iż była to zbiórka oddolna.

– Nie jest to projekt realizowany przez wielką organizację dysponującą dużym budżetem. To suma małych darów. Ktoś spojrzał na swoją półkę, pomyślał o młodej osobie mieszkającej na Wileńszczyźnie i postanowił podzielić się książką – mówi.

Jednym z najbardziej poruszających momentów podczas segregowania darów było odnalezienie odręcznie napisanej kartki pozostawionej przez dziecko.

– Z jednej książki wypadła karteczka z napisem „Miłego czytania”. To piękny symbol całej akcji – wspomina.

Wspólna historia Pomorza i Wileńszczyzny

Silnym impulsem do działania okazały się także historyczne i rodzinne związki mieszkańców Pomorza z Wileńszczyzną. Jak podkreślił Jacek Świs, znacząca część mieszkańców regionu ma tam swoje korzenie.

– Blisko 20 proc. mieszkańców Pomorza to są potomkowie ludzi z Wileńszczyzny – zaznacza rozmówca, dodając, że pomoc miała również wymiar osobisty i emocjonalny.

Stowarzyszenie od lat angażuje się w działania na rzecz Polaków mieszkających na Wschodzie, m.in. poprzez akcję „Rodacy Bohaterom”, polegającą na przygotowywaniu paczek świątecznych. Jak wyjaśnił, inicjatywy te z czasem rozszerzyły się także na współpracę szkół i budowanie trwałych relacji między społecznościami.

– Najważniejsze dla nas jest podtrzymywanie tej ludzkiej więzi – podsumowuje organizator, wskazując, że właśnie w tym duchu powstała również akcja zbiórki książek.

Biblioteki walczą o każdą książkę

Przedstawiciele szkół zgodnie podkreślają, że wsparcie przyszło w bardzo ważnym momencie. Braki dotyczą zarówno klasyki literatury polskiej, jak i współczesnych pozycji znajdujących się w programach nauczania.

Polonistka Edyta Klimaszewska z Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Bezdanach zwróciła uwagę, że nowe książki zawsze wzbudzają zainteresowanie uczniów.

– Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, co posiada, ale przez to, czym dzieli się z innymi – mówi, przywołując słowa Jana Pawła II.

Nauczycielka podkreśla, że szkolne budżety nie pozwalają na regularne uzupełnianie księgozbiorów.

– Funduszy nigdy nie jest za dużo. Priorytetem są podręczniki i pomoce naukowe, dlatego książki do biblioteki często muszą czekać na swoją kolej – zaznacza.

Jej zdaniem tradycyjna książka nadal pozostaje niezastąpiona.

– Książka zawsze powinna być na półce. Żaden czytnik elektroniczny nie zastąpi kontaktu z prawdziwą książką – dodaje.

Zachęta do czytania i sposób na walkę z ekranami

Podobnego zdania jest Janina Sołtanowicz, dyrektor Szkoły Podstawowej w Kiwiszkach. Jak podkreśla, każda nowa pozycja pojawiająca się w bibliotece jest dodatkową zachętą dla uczniów.

– Walczymy o to, żeby dzieci odciągnąć od telefonów i komputerów. Chcemy, by jak najczęściej sięgały po książki – mówi.

Dyrektor zwraca uwagę, że kolorowe i atrakcyjne wydania przyciągają uwagę młodych czytelników.

– Jestem przekonana, że dzieci ucieszą się na widok nowych książek. Kiedy już przyjdą do biblioteki, z pewnością znajdą coś dla siebie i wyjdą z książką do domu – mówi z przekonaniem.

Szczególnie ważny jest także termin przekazania darów.

– To idealny moment, ponieważ wszystko dzieje się przed wakacjami. Uczniowie będą mogli zabrać książki do domu i czytać je podczas letniego wypoczynku – zaznacza.

Literatura polska nadal pozostaje pilną potrzebą szkół

Bibliotekarka Irena Bereznowska z Gimnazjum w Zujunach dodaje, że szkoły najbardziej potrzebowały książek objętych programem nauczania.

– Brakowało nam przede wszystkim klasyki oraz współczesnej literatury znajdującej się w nowym programie szkolnym – zaznacza.

Bibliotekarka przyznaje, że możliwości zakupowe placówek są bardzo ograniczone.

– W tym roku mogliśmy kupić jedynie 62 egzemplarze książek za około 600 euro. W poprzednim roku było to zaledwie 26 egzemplarzy na cały rok szkolny – wylicza.

Podkreśla również, że koszty podręczników stale rosną, przez co na rozwijanie bibliotek pozostaje coraz mniej środków.

Z kolei Alina Zapolska, bibliotekarka Szkoły Podstawowej w Rzeszy, zaznacza, że placówka zamawiała przede wszystkim książki do czytania pozalekcyjnego.

– Myślimy, że dzieci będą naprawdę bardzo zadowolone. Ich uśmiech będzie najlepszym podziękowaniem dla wszystkich darczyńców – dodaje.

„Fala Literatury” stała się falą dobra

Pomysłodawczyni przedsięwzięcia, Renata Cytacka, przyznaje, że impulsem do działania były informacje napływające ze szkół Rejonu Wileńskiego.

– Byłam bardzo zaskoczona, że w bibliotekach brakuje nawet podstawowych dzieł polskiej klasyki. Niektóre szkoły zgłaszały niedobory książek Henryka Sienkiewicza, Adama Mickiewicza czy Stefana Żeromskiego – wymienia.

Jak wyjaśnia, szkoły mogą korzystać ze środków z tak zwanego koszyczka ucznia, jednak większość pieniędzy przeznaczana jest na podręczniki, pomoce dydaktyczne oraz materiały do nauki języka litewskiego.

– Na literaturę polską bardzo często po prostu brakuje już środków – zaznacza.

Renata Cytacka podkreśla również ogromne zaangażowanie Stowarzyszenia Traugutt.org.

– Reakcja była natychmiastowa. Wszystko zostało przygotowane bardzo profesjonalnie – od promocji akcji, przez stworzenie systemu zgłoszeń i kodów QR, po organizację transportu oraz dystrybucję książek – dodaje.

Jej zdaniem skala pomocy przerosła wszelkie oczekiwania.

– „Fala Literatury” zamieniła się w prawdziwą falę dobra. Ponad 2500 książek i wsparcie płynące z przeszło 30 miejscowości pokazują, jak wielu ludzi odpowiedziało na ten apel – podkreśla.

– Naprawdę wszelkie podziękowanie należy się dla tej organizacji, dla dziesięciu tylko osób z Traugutt.org. Jak później się okazało, że to wielka, ogromna praca. Zebrać odpowiednie pozycje, skompletować, rozpisać po szkołach, znaleźć transport, środki na transport, przywieźć do nas. Więc naprawdę słowo uznania dla „Traugutta”, ale oczywiście dla tych wszystkich osób, którzy odezwali się na nasze prośby, przynieśli, kupili te książki – stwierdza pomysłodawczyni akcji Renata Cytacja z działu oświaty Samorządu Rejonu Wileńskiego.

Po zakończeniu zbiórki wszystkie woluminy zostały przekazane bibliotekom szkolnym na Wileńszczyźnie. Organizatorzy zgodnie podkreślają, że akcja nie tylko wzbogaciła szkolne księgozbiory, ale stała się również wyrazem solidarności z Polakami mieszkającymi na Wileńszczyźnie oraz przykładem skutecznej współpracy środowisk zaangażowanych w podtrzymywanie polskiej kultury i edukacji na Wileńszczyźnie.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane