Prezydent RP Andrzej Duda i premier RP Donald Tusk spotkali się z prezydentem USA Joe Bidenem w Waszyngtonie, gdzie zostali zaproszeni w związku z 25. rocznicą wstąpienia Polski do NATO. Polska dostanie 2 mld dolarów amerykańskiej pożyczki na zakup śmigłowców Apache.
Prezydent USA Joe Biden ostrzegł we wtorek polskich przywódców, że Rosja nie zaprzestanie inwazji na Ukrainę i wezwał Kongres do zatwierdzenia niezbędnej pomocy wojskowej dla Kijowa.
- Musimy działać, zanim będzie dosłownie za późno. Ponieważ, jak Polska pamięta, Rosja nie zatrzyma się na Ukrainie. Putin nie przestanie zagrażać Europie, Stanom Zjednoczonym Ameryki i całemu wolnemu światu - powiedział Biden, otwierając spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Donaldem Tuskiem.
Duda i Tusk podkreślali jedność polskiej polityki w sprawie obronności. Tusk mówił o tym, że w Polsce panuje „pełen konsensus” i chciałby bardzo, aby „nasi sojusznicy, w tym Stany Zjednoczone, mogły powiedzieć to samo”.

Jednocześnie wspólnym mianownikiem w wystąpieniach obydwu polskich polityków były zapewnienia, że Polska jest absolutnym prymusem w Europie w rozbudowie potencjału militarnego.
Duda dziękował Amerykanom za zgodę na sprzedaż „technologicznie najbardziej zaawansowanej broni” jak wyrzutnie pocisków ziemia-ziemia HIMARS i myśliwce F-35.
- Dzisiejsza wizyta to ważny sygnał potwierdzający strategiczne relacje polsko–amerykańskie. Chcemy te strategiczne relacje dalej umacniać – podkreślał Duda.

Prezydent podkreślił, że rosyjska agresja na Ukrainę pokazała wyraźnie, że to USA są i powinny pozostać liderem w kwestii bezpieczeństwa. – Jednak pozostałe kraje NATO muszą wziąć na siebie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego Sojuszu – dodał.
Duda wskazał, że konieczne jest zwiększenie wydatków na obronność z 2 do 3 procent PKB przez wszystkie państwa NATO.
– 2 proc. było dobre 10 lat temu. Teraz potrzebujemy 3 proc., w odpowiedzi na wywołaną przez Rosję pełnoskalową wojnę za wschodnią granicą NATO – mówił Duda.

Jake Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Joe Bidena, ogłosił, że Amerykanie przekażą Polsce 2 mld dol. pożyczki na zakup 96 śmigłowców szturmowych Apache, co „wzmocni operacyjność NATO, a także wpłynie na miejsca pracy w Stanach Zjednoczonych”.
Szef polskiego rządu podziękował również za osobiste zaangażowanie Bidena w rozszerzenie NATO o Polskę. Premier przekazał także ważne przesłanie w imieniu Polaków.
- Nasz kraj jest teraz stabilną demokracją, przewidywalną dla naszych sojuszników, od której w ogromnym stopniu zależy bezpieczeństwo całego regionu. Dzisiaj powiedziałbym: nie może być bezpiecznej Europy bez silnej Polski i nie może być sprawiedliwej Europy bez wolnej oraz niezależnej Ukrainy - mówił szef polskiego rządu.
Premier Tusk podkreślił rolę naszego kraju w NATO.

- Jesteśmy liderem wśród państw Sojuszu pod względem wydatków na obronność. W 2024 r. planujemy przeznaczyć na ten cel 4,2 proc. PKB, czyli około 160 mld zł – zaznaczył Tusk.
We wtorek Biden ogłosił również awaryjny pakiet zbrojeniowy w wysokości 300 mln dolarów (282,84 mln euro) na wsparcie Ukrainy, podczas gdy Kongres blokuje dalszą pomoc.
Biden powiedział, że dostawy rakiet, pocisków i amunicji do Kijowa są zdecydowanie niewystarczające i skończą się w ciągu kilku tygodni, pozostawiając Ukrainę bez broni przeciwko siłom inwazyjnym Putina.
Demokrata wezwał Republikanów, aby nie blokowali większego pakietu pomocy dla Ukrainy o wartości 60 mld dolarów (55 mld euro), który jest przedmiotem sporu w Kongresie, podczas gdy Trump i Biden walczą o prezydenturę.
Biały Dom powiedział, że pakiet o wartości 300 mln dolarów, pierwszy od grudnia, był możliwy dzięki wykorzystaniu pieniędzy, które Pentagon zaoszczędził na inne zakupy, co pozwoliło Bidenowi ominąć kontrolowaną przez Republikanów Izbę Reprezentantów.






