W piątek, 21 lipca, późnym wieczorem, minister Kultury Simonas Kairys zapowiedział powołanie specjalnej komisji, która oceni wypowiedzi szefa Państwowej Inspekcji Językowej Audriusa Valotki.
- Zanim wyjechałem na urlop, podpisałem polecenie powołania komisji do oceny wypowiedzi Audriusa Valotki. Szef Inspektoratu od dawna nie wie, czy rozmawia z przyjaciółmi w kuchni przy stole, czy na antenie. Ale jego ostatnie wypowiedzi są, delikatnie mówiąc, nie tylko niefajne, ale także budzą poważne wątpliwości, czy jest to zgodne z obowiązkami i odpowiedzialnością urzędnika państwowego i szefa instytucji publicznej – napisał w mediach społecznościowych Kairys.
LRT.lt przypomina, że Valotka na antenie LRT RADIJAS stwierdził, że polskie nazwy miejscowości w rejonie wileńskim są niezgodne z litewskim ustawodawstwem oraz obrazują „strefę okupacyjną, gdzie odbywała się polonizacja Litwinów“. Dodał, że Rosjanie też chcą rosyjskich napisów w Donbasie.
Wypowiedź Valotki wywołała oburzenie wśród polskiej mniejszości na Litwie. Prezes Stowarzyszenia „Forum Wileńskie” Jarosław Wołkonowski w wydanym oświadczeniu wskazał, że „Rosja od setek lat wykorzystuje mniejszości narodowe i waśni, aby realizować swoją imperialistyczną politykę“.
Czytaj również
Do ministra kultury interweniował również Ambasador RP na Litwie Konstynanty Radziwiłł.
Czytaj również
- Za szczególnie bulwersujące uważam porównywanie sytuacji w rejonie wileńskim do tej na wschodzie Ukrainy i przypisywanie mieszkańcom tej części Litwy rzekomych separatystycznych tendencji. Jest to wyjątkowo niestosowne w czasie, gdy narody Polski i Litwy, w tym również mniejszość polska na Litwie, jednoznacznie stoją po stronie Ukrainy w wojnie wywołanej agresją Rosji. Uważam także, że w okresie znaczącego zacieśnienia strategicznych, dobrosąsiedzkich relacji między Polską i Litwą, każdy głos, który szkodzi tym stosunkom, może zostać bezwzględnie wykorzystany przez rosyjską machinę dezinformacji – wskazał Radziwiłł.

