Premier Francji Sébastien Lecornu poinformował, że zwrócił się do władz regionalnych z prośbą o wprowadzenie w poniedziałek wieczorem godziny policyjnej w niektórych miastach.
Jak wyjaśnił, środki te miałyby mieć ograniczony zasięg i obowiązywać lokalnie. Ich celem jest ochrona przedsiębiorstw po tym, jak weekendowe demonstracje przerodziły się w jeden z największych w ostatnich latach wybuchów przemocy na ulicach.
W poniedziałek Unia Europejska oświadczyła, że we Francji należy chronić prawo do pokojowych protestów, jednocześnie potępiając weekendowe podpalenia, grabieże i ataki, do których doszło w całym kraju, jako niedopuszczalne.
– Osób protestujących pokojowo nie należy utożsamiać ze sprawcami przemocy – powiedział rzecznik UE Markus Lammert. – Podpalenia, grabieże oraz ataki na ludzi i budynki użyteczności publicznej są niedopuszczalne”.

Komisja Europejska, unijna instytucja nadzorująca przestrzeń cyfrową, poinformowała z kolei, że pozostaje w ścisłym kontakcie z francuskim regulatorem mediów ARCOM, aby zapewnić przestrzeganie przez serwisy społecznościowe i platformy udostępniania wideo przepisów dotyczących treści cyfrowych, których celem jest przeciwdziałanie manipulowaniu informacjami i podżeganiu do przemocy.
– Gdy platformy internetowe dowiadują się lub podejrzewają, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa, muszą aktywnie działać i powiadamiać o tym organy krajowe – powiedział rzecznik UE Thomas Regnier.
– KE jest gotowa pomóc i wesprzeć organy krajowe – powiedział dziennikarzom Regnier.



