Premier Mindaugas Sinkevičius wyraził niezadowolenie z faktu, że Ministerstwo Ochrony Kraju nie wykorzystało jeszcze połowy środków przeznaczonych w tym roku na obronność. Jednocześnie przyznał, że rozumie, iż płatności za zakupiony sprzęt często realizowane są pod koniec roku.
– Ja również nie jestem do końca zadowolony z tej sytuacji. Mamy jednak połowę października. Nawet jeśli wykorzystano by już 50 proc. środków, to wydanie połowy z 4,8 mld euro, a następnie wydanie drugiej połowy w listopadzie, grudniu i pozostałej części października nie wygląda na zbyt przemyślany i konsekwentny plan ani na równomierne rozłożenie płatności. Z drugiej strony rozumiem, co mówi Ministerstwo Ochrony Kraju: istnieją umowy i zobowiązania, umowy zostały zawarte, ale płatności zaplanowano na koniec roku – powiedział Mindaugas Sinkevičius.
W tegorocznym budżecie Ministerstwa Ochrony Kraju przeznaczono na obronność 4,79 mld euro, czyli 5,38 proc. produktu krajowego brutto (PKB). W ubiegłym tygodniu Mindaugas Sinkevičius poinformował, że do tego czasu wykorzystano prawie 44 proc. wszystkich przyznanych środków.

Szef rządu powiedział, że minister ochrony kraju Robertas Kaunas zapewnił go, iż przyznane fundusze zostaną wykorzystane.
– Minister mnie zapewniał. Kilkakrotnie pytałem go, dlaczego sytuacja wygląda właśnie tak i dlaczego nie widzimy bardziej umiarkowanego, w miarę równomiernego rozłożenia płatności i wydatków między kwartałami, z ewentualnymi niewielkimi odchyleniami. Otrzymałem wyjaśnienie i zapewnienie, że wszystko będzie dobrze. Oczywiście zobaczymy – stwierdził premier.
Jak informowano, w ubiegłym tygodniu premier Mindaugas Sinkevičius przedstawił główne założenia budżetu państwa na przyszły rok. W zaprezentowanym przez rząd projekcie budżetu na 2027 rok na obronność przewidziano 4,8 mld euro, czyli 5 proc. PKB. W porównaniu z tegorocznym budżetem Ministerstwa Ochrony Kraju finansowanie ma wzrosnąć o 36 mln euro.



