Do sądu trafiła sprawa 24-letniego mieszkańca rejonu poniewieskiego, oskarżonego o kradzież ponad 65 tys. euro oraz kilku tysięcy dolarów z plebanii. Mężczyzna miał dobrze znać budynek i sposób dostania się do środka. Większość skradzionych pieniędzy udało się odzyskać.
Prokuratura Rejonowa w Poniewieżu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 24-letniemu mieszkańcowi rejonu poniewieskiego M. B., oskarżonemu o kradzież ponad 65 tys. euro oraz ponad 2,6 tys. dolarów amerykańskich należących do parafii i proboszcza.
Jak poinformowała prokuratura, śledztwo w sprawie kradzieży wszczęto w grudniu ubiegłego roku po tym, gdy proboszcz jednej z parafii w rejonie poniewieskim zauważył zniknięcie dużej sumy pieniędzy przechowywanej w szufladach oraz niezabezpieczonym sejfie na plebanii.
W toku postępowania funkcjonariusze ustalili podejrzanego. Okazał się nim miejscowy mieszkaniec M. B., który od czasu do czasu wykonywał różne prace na terenie plebanii i znał sposób dostania się do budynku.
Według organów ścigania podczas przeszukań przeprowadzonych w domu oskarżonego oraz jego krewnej kryminalni odnaleźli niemal wszystkie skradzione pieniądze. Nie udało się odzyskać jedynie dolarów amerykańskich.
Śledczy ustalili, że krótko po dokonaniu kradzieży mężczyzna wymienił dolary na euro w jednym z miejskich kantorów, a następnie wpłacił uzyskane środki na własne konto bankowe.
24-latek w pełni przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Litewski Kodeks karny przewiduje, że za kradzież mienia o bardzo dużej wartości sprawcy grozi kara grzywny lub pozbawienia wolności do ośmiu lat.
Sprawa została przekazana do rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w Poniewieżu.

