Przewodniczący Partii Socjaldemokratycznej Litwy Mindaugas Sinkevičius ogłosił, że podjął decyzję o wzięciu odpowiedzialności za kierowanie rządem. Choć zapowiada zmiany, na razie nie ujawnia składu nowego gabinetu. Sinkevičius zastąpi obecną premier Ingę Ruginienė, która objęła urząd w sierpniu ubiegłego roku. Jak podkreślił, Ruginienė pozostanie ważnym członkiem zespołu. Prezydent zaznaczył natomiast, że socjaldemokratom zbyt długo zajęło podjęcie decyzji o zmianach u władzy.
Dziesięć dni po decyzji socjaldemokratów o przekształceniu koalicji rządzącej Mindaugas Sinkevičius ostatecznie potwierdził, że obejmie stanowisko premiera.
Prezydent Gitanas Nausėda ocenił, że cała Partia Socjaldemokratyczna Litwy zbyt długo zwlekała z decyzją o zmianach w większości rządzącej.
– Powiem otwarcie: tej partii zajęło to zbyt dużo czasu. Zbyt wiele czerwonych linii zostało przekroczonych, zbyt wiele kropli przelało czarę cierpliwości, zbyt dużo uwagi poświęcono osobom dzielącym społeczeństwo. Decyzja została jednak podjęta i jest to bardzo ważny punkt odniesienia dla naszego państwa – powiedział Nausėda.
– Czy dla państwa, dla mnie czy dla partii jest to zbyt późna decyzja? Nie sądzę – zapewniał lider socjaldemokratów.

Sinkevičius podkreślił również, że nie zamierza się spieszyć. Najpierw ma zostać podpisana umowa koalicyjna, co planowane jest na czwartek, a dopiero później zostanie przedstawiony skład nowego rządu.
Nieoficjalnie obecna premier Inga Ruginienė ma powrócić na stanowisko minister ochrony socjalnej i pracy.
– Inga Ruginienė działała zgodnie ze swoimi kompetencjami i dokładała starań – powiedział Sinkevičius.
Konserwatyści przygotowują wobec ustępującej premier wotum nieufności w związku z wyciekiem danych z Centrum Rejestrów oraz niekorzystnymi ustaleniami Głównej Komisji Etyki Służbowej dotyczącymi podróży do Włoch z rodziną.
– Jaki będzie przyszły premier, dopiero się przekonamy. Oczywiste jest, że eksperyment, który rozpoczął się jesienią ubiegłego roku, trwał zbyt długo. Kosztował on socjaldemokratów. Jeśli to zrozumieli – a można przypuszczać, że tak – dobrze, że się zakończył, bo kosztował również Litwę – stwierdziła była premier Ingrida Šimonytė.
Objęcie stanowiska premiera przez Sinkevičiusa przewidywano już wcześniej, jednak w 2023 roku postawiono mu zarzuty, a następnie został skazany w tzw. sprawie „paragonów”. Polityk, pełniący wówczas funkcję mera Janowa, z funduszy przeznaczonych na działalność radnego kupił dwa telewizory i opłacił inne usługi telekomunikacyjne.

W 2025 r. Sąd Najwyższy uniewinnił polityka, uchylając wcześniejsze wyroki sądów niższych instancji. Obecnie Sinkevičius zapewnia, że nie ma się czego obawiać.
– Jeśli boisz się szkieletów w szafie, nie powinieneś zajmować się polityką – mówił wcześniej Sinkevičius.
Przyszły premier przyznał, że nie podjął jeszcze decyzji, czy wraz z rodziną przeprowadzi się do Turniszek.
Ojciec Mindaugasa Sinkevičiusa, wieloletni polityk i były minister Rimantas Sinkevičius, uważa, że jego syna czeka trudny etap.
– Czy jest pan dumny?
– Ojciec zawsze jest dumny z syna.
– Czy gratuluje pan tej decyzji?
– To zależy od tego, jak mu pójdzie. Z gratulacjami jeszcze poczekajmy – powiedział poseł frakcji socjaldemokratów Sinkevičius.

Niektóre zmiany w przyszłym rządzie są już znane. Choć Demokraci oficjalnie nie potwierdzili jeszcze kandydatur swoich ministrów, socjaldemokratyczna minister zdrowia Marija Jakubauskienė przyznała, że rozpoczęła już przekazywanie obowiązków swojemu następcy z ramienia Demokratów – Linasowi Kukuraitisowi.
– Znam Linasa Kukuraitisa – to człowiek o wysokich standardach moralnych i uczciwy. Ministerstwo Zdrowia będzie w dobrych rękach. Skontaktowaliśmy się i uzgodniliśmy przekazanie obowiązków – zapewniła minister zdrowia.
Ministra rolnictwa Andriusa Palionisa z ramienia „Świtu nad Niemnem” ma zastąpić demokrata Kęstutis Mažeika.
– Niespecjalnie mi żal. Kiedy wchodzi się do polityki, nie można wiedzieć, kiedy nadejdzie ostatni dzień – powiedział Palionis.
Odchodzący minister pozytywnie ocenił swojego następcę.
– Pod względem kompetencji zgromadził ich naprawdę sporo – dodał.
Mažeika z kolei dobrze ocenił Palionisa.
– Uważam go za kompetentnego człowieka. Był już ministrem, ma ogromne doświadczenie – powiedział poseł frakcji Demokratów „W imię Litwy” Mažeika.

Demokrata Lukas Savickas ma objąć stanowisko ministra energetyki. Obecny szef resortu Žygimantas Vaičiūnas został delegowany do rządu Gintautasa Paluckasa przez tych samych Demokratów, natomiast w rządzie Ingi Ruginienė pozostał już jako minister socjaldemokratów – zgodnie z życzeniem prezydenta.
– Czy usłyszał pan jakieś zarzuty?
– Nie. Ani jednego.
– Czy nie żałuje pan, że pozostał w rządzie socjaldemokratów, skoro stanowisko ponownie wraca do Demokratów?
– Nie, nie żałuję – zapewnił minister energetyki Žygimantas Vaičiūnas.
– Ważne jest, by znać swój zespół i trzymać się go zarówno w lepszych, jak i trudniejszych czasach. To wnosi stabilność do życia politycznego – powiedział przewodniczący frakcji Demokratów „W imię Litwy” Lukas Savickas.

Ministerstwo Środowiska przechodzi z rąk „Świtu nad Niemnem” do socjaldemokratów. Na razie nie wiadomo, kto mógłby zastąpić Kastytisa Žuromskasa.
– Nie żal panu tracić stanowiska?
– Nie.
– Dlaczego?
– To nie jest moje stanowisko, tylko państwowe. Bez osobistych emocji – taka jest ta praca – powiedział minister.

Zmiany krótko skomentował także premier pierwszego rządu socjaldemokratów tej kadencji Sejmu Gintautas Paluckas.
– Uważam, że wszystko jest dobrze przemyślane. Wszystko będzie dobrze, świetnie – tak, jak potrafią socjaldemokraci – skomentował krótko były premier.
Mindaugas Sinkevičius będzie trzecim socjaldemokratycznym premierem w ciągu ostatnich półtora roku. Sam wyraża nadzieję, że pozostanie ostatnim do końca kadencji.
– Wierzyli wszyscy – i Paluckas, i Ruginienė, i Sinkevičius też będzie wierzył. A życie pokaże – powiedział Sinkevičius.
Obecna kadencja zakończy się za około dwa i pół roku.








