Miłośnicy antyków, kolekcjonerskich perełek i przedmiotów z duszą już szykują się na jedno z największych wydarzeń tego typu na Litwie. W połowie maja w Wilnie odbędzie się międzynarodowy jarmark „Sentimentai”, który organizatorzy porównują do muzeum pod gołym niebem. Na odwiedzających czekają tysiące wyjątkowych przedmiotów z całej Europy.
W dniach 15–17 maja przy centrum wystawienniczo-kongresowym Litexpo w Wilnie odbędzie się największy na Litwie jarmark staroci i antyków „Sentimentai”. Na niemal półtorhektarowym terenie swoje stoiska zaprezentuje około 200 uczestników z Litwy i zagranicy, a organizatorzy spodziewają się ponad 10 tys. odwiedzających.
Jak podkreśla organizator wydarzenia, szef firmy „Gedsass” Gediminas Sass, podczas targów będzie można znaleźć dosłownie wszystko – „od znaczka pocztowego po meble”.
Gediminas Sass jest dobrze znany miłośnikom staroci. Od sześciu lat organizuje w Kłaipedzie słynny miejski targ bagażnikowy – największe wydarzenie tego typu w kraju.
Pomysł na jego stworzenie pojawił się, gdy organizator zauważył, że w domu gromadzi coraz więcej niepotrzebnych rzeczy, których szkoda było wyrzucić. Inspiracją stały się popularne w Europie Zachodniej, szczególnie w Wielkiej Brytanii, targi bagażnikowe.

Pierwszy taki targ w Kłajpedzie odbył się w czerwcu 2021 roku i początkowo miał być jednorazowym wydarzeniem. Sukces okazał się jednak tak duży, że impreza na stałe wpisała się do kalendarza miejskich wydarzeń.
– Na pierwszy targ przyszło kilka tysięcy osób. Sami również handlowaliśmy i sprzedaliśmy praktycznie wszystko. Zarówno sprzedawcy, jak i odwiedzający prosili, by organizować wydarzenie regularnie – wspomina Gediminas Sass.
Popularność targów bagażnikowych zainspirowała organizatora do stworzenia bardziej wyspecjalizowanego wydarzenia – jarmarku antyków i kolekcjonerskich przedmiotów „Sentimentai”. Tegoroczna edycja po raz pierwszy odbędzie się w Wilnie, jednak organizator planuje rozszerzyć wydarzenie również na inne litewskie miasta.

W przeciwieństwie do targu bagażnikowego „Sentimentai” będą skupiać się przede wszystkim na bardziej wartościowych przedmiotach, antykach i egzemplarzach kolekcjonerskich.
– Odwiedzałem podobne wydarzenia za granicą – to trochę jak muzeum pod gołym niebem – mówi organizator.
Na jarmark przyjadą profesjonalni handlarze i znawcy antyków. Około jedna piąta uczestników będzie pochodzić z Łotwy, ale pojawią się także wystawcy z innych krajów sąsiednich oraz z Wielkiej Brytanii.
Odwiedzający będą mogli kupić m.in. stare znaczki pocztowe, monety, banknoty, pocztówki, książki, biżuterię, zegarki, meble, obrazy, rzeźby, zabawki, ubrania czy przedmioty codziennego użytku z różnych epok.
Wśród oferowanych rzeczy znajdą się zarówno przedmioty z czasów radzieckich, jak i towary sprowadzone z Niemiec, Francji, Włoch czy krajów skandynawskich.

Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie to nie tylko okazja do zakupów, ale także możliwość wspierania idei zrównoważonej konsumpcji. Wiele dawnych przedmiotów wyróżnia się wyższą jakością i trwałością niż współczesne produkty masowe.
– Wiele osób przychodzi tylko popatrzeć, ale praktycznie nikt nie wychodzi bez zakupów – śmieje się Gediminas Sass.
Na miejscu działać będzie również strefa gastronomiczna z food truckami oferującymi różne potrawy i napoje.
Bilet wstępu na jarmark kosztuje 1 euro, natomiast dzieci do 12. roku życia wejdą bezpłatnie.
Godziny otwarcia wydarzenia:
piątek: 12:00–19:00,
sobota: 7:00–19:00,
niedziela: 7:00–16:00.
W niedzielę odwiedzający będą mogli liczyć także na dodatkowe rabaty i promocje.






